Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało 1:0 ze Stomilem Olsztyn w meczu 20. kolejki Nice I ligi.
Trzy punkty na początek roku dla Podbeskidzia Bielsko-Biała. „Górale” przez cały mecz grali jak równy z równym przeciwko Stomilowi Olsztyn, choć nie był to atrakcyjny mecz, a po zwycięstwo sięgnęli w dość kontrowersyjnych okolicznościach w doliczonym czasie gry.
Jedynego gola strzelił Valerijs Sabala, który w doliczonym czasie gry wykorzystał rzut karny. Sebastian Jarzębak podyktował „jedenastkę” za domniemane zagranie piłki ręką przez Wiktora Biedrzyckiego. Po protestach gości sędzia skonsultował się jeszcze z asystentem, ale decyzję utrzymał. W ostatnich sekundach meczu mógł z kolei podyktować rzut karny dla Stomilu, ale wówczas nie dopatrzył się nieprawidłowego zagrania zawodnika gospodarzy, choć piłka trafiła jednego z nich w rękę.
Podbeskidzie dzięki dzisiejszemu zwycięstwu awansowało na 10. pozycję w tabeli Nice I ligi. Stomil jest szesnasty, a więc pozostaje w strefie spadkowej.
Wiatr zmian w polskim klubie. Szukają drugiego Kwietnia
– Puszcza jest fantastycznym klubem. Tutaj nikt nikogo nie goni z maczetami. Ludzie chodzą całymi rodzinami na mecze. Można ten klub rozwijać i marzyć o wysokich celach. Potrzebny jest do tego prywatny kapitał, ktoś pokroju drugiego właściciela Wieczystej – mówił na sesji rady miejskiej burmistrz Niepołomic.