Przypomnijmy, że Rzeźniczak został ukarany przez sąd karą finansową w wysokości 3 tysięcy złotych za niestawiennictwo na rozprawie, która dotyczyła ataku Piotra „Starucha” Staruchowicza właśnie na niego. Piłkarz był w miniony wtorek na zgrupowaniu reprezentacji Polski, jednak sąd uznał, że to zwykła praca, która nie może służyć za wymówkę.
Co na to sam zainteresowany? Jeszcze we wtorek Rzeźniczak napisał na swoim Twitterze: „Że co? Kabaret… To tylko potwierdza nieudolność niektórych organów. Ta sprawa powinna być live na TVN 24 jako wyższy poziom absurdu”.
W końcu zabrał także głos na łamach mediów, a konkretnie dziennika „Super Express”. – Mogą mnie wsadzić, mogę liście grabić na ulicy albo z dziećmi pracować społecznie, ale nie zapłacę! Bo nie zasłużyłem, aby mnie karano – powiedział.
Co ciekawe, termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 10 października, czyli dzień przed meczem z Ukrainą w ramach eliminacji Mistrzostw Świata, na który Rzeźniczak zostanie najprawdopodobniej powołany.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.