Niedzielne zmagania na boiskach PKO BP Ekstraklasy zwieńczy potyczka Lecha Poznań z Widzewem Łódź. Jej stawką jest trzecie kolejne zwycięstwo ligowe.
Czy Lech zdoła kontynuować zwycięską passę? (fot. Maciej Figielek/400mm.pl)
Obie drużyny wygrały poprzednie dwa mecze o punkty. Gospodarze pokonali Piast Gliwice i Lechię Gdańsk. Goście ograli Wartę Poznań oraz Wisłę Płock (jako pierwsi w tym sezonie!). Dziś zwycięska passa przynajmniej jednej z ekip dobiegnie końca.
– Lech jest faworytem spotkania, gra u siebie. Dwa ostatnie mecze wygrał i widzimy, że ich forma rośnie. Znamy swoją wartość i wierzę w pracę, którą wykonujemy i na pewno jedziemy tam, żeby postawić się mistrzowi Polski. Lech jest jakościową drużyną. Po słabszym okresie zaczynają coraz lepiej punktować i wygrywają ostatnie spotkania i ich drużyna jest w coraz lepszej dyspozycji. Zastanawia nas, w jakim składzie personalnym wyjdą na mecz z nami w związku z czwartkowym meczem w europejskich pucharach. Znacznie ciężej będzie nam wytypować ich skład – stwierdził podczas konferencji prasowej Janusz Niedźwiedź.
Kolejorz może i jest faworytem, ale wyższe miejsce w tabeli zajmują Widzewiacy. Dotąd zdobyli oni trzy punkty więcej, co odpowiada faktowi, że mają na koncie trzy zwycięstwa, a nie dwa, jak Lech. Ten zasmakował ligowego triumfu dopiero w zeszły weekend.
Kto przedłuży passę zwycięstw? Kto wygra po raz trzeci z rzędu? Wszystko okaże się wieczorem. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:30.
W przedostatniej kolejce sezonu 2025-26 błysnęli przede wszystkim gracze Lecha Poznań, Motoru Lublin i Rakowa Częstochowa. Ponadto w naszej jedenastce kolejki znalazło się także miejsce dla przedstawicieli Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa oraz Korony Kielce.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.