Europejska Federacja Piłkarska zajęła stanowisko w sprawie wydarzeń do jakich doszło w trakcie i po starciu Buducnosti Podgorica ze Śląskiem Wrocław. UEFA ukarała oba kluby, jednak – co jest całkowicie niezrozumiałe – zdecydowanie bardziej surowo mistrzów Polski.
Przypomnijmy, że podczas wspomnianego spotkania, to właśnie kibice z Czarnogóry zachowali się skandalicznie i to oni byli stroną agresywną w całym zajściu. Rzucanie różnych przedmiotów na boisko, odpalanie rac i prowokowanie Polaków, to tylko niektóre z wybryków jakich byliśmy świadkami w Podgoricy. Nic więc dziwnego, że kary jakie na oba kluby nałożyła UEFA są zadziwiające.
Buducnosti swoje najbliższe wyjazdowe spotkanie pucharowe rozegra bez udziału swoich kibiców, a przez trzy kolejne lata klub będzie pod stałym monitoringiem. W przypadku recydywy, UEFA będzie wyciągać kolejne konsekwencje.
Na Śląsk także został nałożony zakaz wyjazdu kibiców na najbliższy mecz wyjazdowy w europejskich pucharach, a oprócz tego grzywna w wysokości 40 tysięcy euro. Za co? Nie wiadomo.
Taras Romańczuk doznał urazu podczas pucharowego starcia w Grecji. Wiemy, co dolega kapitanowi ,,Dumy Podlasia'' i jak długa przerwa go czeka.
Gorąco przed piątkowym hitem. Królewski gromadzi dokumenty
Narasta atmosfera przed starciem beniaminków. Prezes Wisły zbiera dokumenty, dotyczące finansowania Śląska, do Komisji Europejskiej. Do Krakowa nie przyjadą kibice Wrocławian.
John Carver może znów zasiąść na ławce trenerskiej w polskiej elicie. Najnowsze doniesienia medialne sugerują, że Anglik miał spotkać się z władzami Radomiaka.