Jens Lehmann przyznał, że może pozostać w Arsenalu Londyn także po zakończeniu obecnych rozgrywek. Były reprezentant Niemiec, który zakończył karierę wraz z finiszem sezonu 2009/2010 w marcu wrócił do bramki „Kanonierów” w związku z problemami kadrowymi spowodowanymi kontuzjami Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego.
41-latek przyjął złożoną mu przez Arsene’a Wengera propozycję powrotu na Emirates Stadium i choć podpisał z drużyną z Londynu jedynie krótkoterminowy kontrakt, w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Bild” nie wykluczył, że przedłuży swoją przygodę z Arsenalem o kolejny rok.
– Nie było to w moim przypadku rzeczywisty powrót, a w rzeczywistości bardziej coś jak hobby – powiedział Lehmann. – Potrzebowałem trzech tygodni, by wrócić do formy fizycznej i musiałem wystąpić z Blackpool. Pomyślałem wtedy: „Nadal możesz to robić, niczego nie zapomniałeś”. Moja postawa wskazuje, że mógłbym kontynuować grę, a koledzy z zespołu pytają mnie o to, czy nadal będę z nimi w kolejnym sezonie.
Były golkiper Schalke 04 Gelsenkirchen, Borussii Dortmund i VfB Stuttgart nawet jeśli zdecyduje się na ponowne zakończenie kariery, pozostanie w świecie futbolu. Niemiec walczy obecnie o zdobycie uprawnień trenerskich, a swoją pracę chciałby kontynuować właśnie w Anglii.
– Jestem w stanie łatwo wyobrazić sobie siebie nadal pracującego blisko piłki – przyznał Lehmann. – Najpierw mam zamiar ukończyć mój kurs trenerski, a gdy obserwuje się takie osobowości jak sir Alex Ferguson i Arsene Wenger, pozostanie w Anglii wydaje się być idealnym rozwiązaniem.
Haaland znów trafia! City liderem Premier League [WIDEO]
Erling Haaland już w 5. minucie dał prowadzenie Manchesterowi City w meczu z Burnley. Tym samym Obywatele zrzucili Arsenal z pozycji lidera Premier League w tabeli na żywo.