Lokomotiv
wrócił na fotel lidera tabeli ligi rosyjskiej. W niedzielnym meczu
25. kolejki rozgrywek moskiewska drużyna na swoim stadionie wygrała
1:0 z Rostowem. W obu drużynach wystąpili Polacy.
Foto: Łukasz Skwiot
Jedyna
bramka niedzielnego spotkania rozegranego w stolicy Rosji padła na
początku drugiej połowy. W 47. minucie gry Vladislav Ignatjev
dośrodkował w pole karne Rostowa, a tam Jefferson Farfan sprytnym
strzałem głową zaskoczył bramkarza.
Dla
Peruwiańczyka to dziewiąta bramka zdobyta w tym sezonie w lidze
rosyjskiej.
W
Moskwie wystąpiło dwóch polskich obrońców. Maciej Rybus rozegrał
pełne 90 minut, a w końcówce pierwszej połowy został ukarany
żółtą kartką. Z kolei Maciej Wilusz w ekipie Rostowa przebywał
na murawie do 71. minuty gry – miejsce Polaka zajął Dmitri
Skopintsev.
Dzięki
niedzielnej wygranej Lokomotiv awansował na pierwsze miejsce w
tabeli. Zespół prowadzony przez trenera Yuria Semina aktualnie ma
dwa punkty przewagi nad wiceliderem rozgrywek, Spartakiem Moskwa.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.