Piłkarz Legii Warszawa, Maciej Rybus uważa, że runda jesienna tego sezonu jest najlepsza w jego karierze. – Jesienią zaliczyłem wiele asyst, trochę martwi mnie skromny dorobek bramkowy, ponieważ strzeliłem tylko jednego gola – powiedział gracz warszawskiej Legii.
– Poprawiłem ostatnie podanie, dlatego w tej rundzie mam na koncie tak wiele asyst. Na boisku częściej szukam kolegów. Wcześniej biegałem z głową spuszczoną w dół i chciałem każdego „objechać”. To się zmieniło i mam nadzieję, że jeszcze udoskonalę ten element gry – stwierdził Rybus.
– Grając w Legii nie można sobie pozwolić na spadek formy, ponieważ konsekwencją dwóch słabszych występach może być odesłanie na ławkę rezerwowych. Oczywiście przy tak dużym natężeniu meczów pojawia się prawdopodobieństwo jednego mniej udanego występu. Nie wolno się jednak załamywać, tylko potwierdzić w kolejnym spotkaniu, że był to pojedynczy wypadek – kontynuował popularny „Ryba”.
– W trudnych momentach muszę brać odpowiedzialność na własne barki. To wychodzi nieźle, ale mam jeszcze pewne rezerwy i mogę zachowywać się lepiej. Byłem zaskoczony, że w Moskwie piłka wpadła do bramki. Uderzyłem z gorszej nogi, ale tak chyba musiało być – zakończył Maciej Rybus.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.