Słabe wyniki Lecha Poznań powodują, że wokół Kolejorza powstała bardzo gęsta atmosfera. Kilka groszy w temacie słabej gry ekipy z Bułgarskiej dorzucił Mirosław Okoński, legenda Lecha.
– Najwyższy czas zrobić w klubie porządek. Moim zdaniem czas trenera Rumaka się skończył – mówi „Oko”.
Czy więc według Okońskiego największym złem Lecha jest właśnie trener Rumak? – Oczywiście, że tak. To on ustawia piłkarzy, przygotowuje do sezonu. A potem, jak nie wyjdzie, to się tłumaczy kontuzjami – mówi ostro Okoński.
– W Legii i Wiśle też są kontuzje, ale tamte chłopaki coś przynajmniej grają. Aż miło było popatrzeć na mecz Wisła – Legia. Krakowianie wygrali ambicją, a naszym piłkarzom chyba jej niestety brakuje. Ja się prawdy nie boję, więc mówię: Rumak powinien odejść. Oni potrzebują trenera, którym im pokaże, jak się zachować na boisku – dodaje.
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.