Już dzisiaj poznamy pierwszego finalistę Pucharu Polski. W Warszawie Legia zmierzy się w meczu rewanżowym z Ruchem Chorzów.
W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami padł bezbramkowy remis. – Wygrana z GKS-em Bełchatów dała nam trochę spokoju w lidze. Oddaliliśmy się od strefy spadkowej i jesteśmy bliżej utrzymania. Mecz o Puchar Polski będzie jednak nowym rozdaniem. Zagramy z najsilniejszym polskim zespołem, ale chcemy awansować – powiedział Jacek Zieliński.
– Nie zamierzamy ustawić autobusu w bramce, tylko chcemy zaatakować i coś strzelić. Wiemy, że bramki wyjazdowe mogą dać nam awans, dlatego nastawiamy się na realizację tego celu, chociaż nie będzie o to łatwo. Sami musimy pamiętać o olbrzymim potencjale Legii w ofensywie, dlatego dzisiaj dużą rolę odegra nasza obrona – dodał trener Niebieskich.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.