Druga edycja Ligi Narodów stanęła pod sporym znakiem zapytania. Zmagania w tych rozgrywkach miały się rozpocząć jesienią tego roku, jednak coraz mniej wskazuje na to, by tak się stało.
Co z drugą edycją Ligi Narodów? (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Przypomnijmy, że z powodu światowej pandemii koronawirusa, terminarz piłkarski uległ bardzo poważnym zmianom. Przymusowa przerwa w liga krajowych, a także europejskich pucharach sprawiła, że UEFA musiał podjąć drastyczną, ale jedyną słuszną decyzję o przełożeniu na przyszły rok finałów mistrzostw Europy.
To z kolei oznacza, że w przyszłym roku – o ile pozwoli na to sytuacja epidemiczna – rozegrane zostaną finały dwóch wielkich imprez piłkarskich na Starym Kontynencie. Zmagania w Lidze Narodów mają się rozpocząć zgodnie z planem we wrześniu, ale kluczowe starcia zaplanowano na przyszły rok, co w kontekście mistrzostw Europy i napiętego do granic możliwości kalendarza wydaje się coraz mniej prawdopodobne.
Z podobnego założenia wychodzi dziennik „The Mirror”, który donosi, że druga edycja Ligi Narodów zostanie najprawdopodobniej odwołana. Możliwości logistyczne przeprowadzenie rozgrywek są niewielkie, a warto pamiętać, że nie znamy jeszcze wszystkich uczestników EURO 2020 (oficjalna nazwa została w użyciu – red.) i czekają nas starcia barażowe.
UEFA może oczywiście poszukać nowych terminów lub spróbować przełożyć na późniejszą datę sam turniej finałowy, a więc mecze półfinałowe i spotkanie o złoto, ale przy obecnych zmianach i sytuacji, kiedy każdy wolny weekend będzie na wagę złota, wydaje się to mało prawdopodobne. Rozwiązaniem, które wyeliminowałoby ten palący problem jest odwołanie drugiej edycji rozgrywek, co jednak będzie związane z poważnymi kosztami.
Liga Narodów jest co prawda okrętem flagowym UEFA, ale to projekt, któremu europejska centrala poświęciła dużo sił i środków. Dzięki tym rozgrywkom udało się wyeliminować z kalendarza sporo meczów towarzyskich i wprowadzić do futbolu kolejne trofeum, które powoduje u piłkarzy i drużyn dodatkową motywację. Dodatkowo jest to droga wiodąca do tylnych drzwi przy boju o awans na kolejne mistrzostwa Europy.
W pierwszej edycji zmagań Polska mierzyła się w grupie z Włochami i Portugalią (późniejszym triumfatorem zmagań), a w drugiej ma zagrać z Holandią, Bośnią i Hercegowiną oraz ponownie Włochami.
Czy Jerzy Brzęczek i jego gracze będą mieli okazję sprawdzić się na tle tak mocnych rywali przed EURO 2020, do którego awans wywalczyli już dawno temu? Na razie nie wiadomo, ale jak donoszą brytyjskie media, decyzja w tej sprawie może zapaść już na początku przyszłego tygodnia.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.