Nastąpiła zmiana lokalizacji meczu pomiędzy Rosją a reprezentacją Polski w ramach barażów o awans na tegoroczne mistrzostwa świata. Spotkania zostanie rozegrane w Moskwie, lecz nie jak pierwotnie planowano na legendarnych Łużnikach.
O zmianę dotychczasowej lokalizacji meczu poprosiła rosyjska federacja. Strona polska nie wniosła sprzeciwu. Tym samym zamiast na 80-tysięcznych Łużnikach, które gościły między innymi finał Ligi Mistrzów czy Mistrzostw Świata, „Biało-Czerwoni” zmierzą się ze „Sborną” na 26-tysięcznym Stadionie Dynama im. Lwa Jaszyna.
Skąd ta zmiana? Wszystko przez ograniczenia koronawirusowe. Obecnie żaden obiekt sportowy w Rosji nie może być zapełniony w stu procentach ze względu na szalejącą pandemię. To sprawiłoby, że atmosfera i klimat meczu na pół-pełnych Łużnikach byłby zupełnie inny niż na znacznie mniejszym stadionie Dynama.
Dla reprezentacji Polski to poniekąd dobra wiadomość. Jeszcze nigdy dotąd w historii bowiem nie udało nam się odnieść zwycięstwa na legendarnych Łużnikach. Minusem jest natomiast fakt, że mimo to na trybunach będzie dominować mało przychylna polskim kadrowiczom publiczność.
Mecz Rosja-Polska w ramach pierwszego barażu o awans na tegoroczny mundial w Katarze zaplanowano na 24 marca o godzinie 18:00.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.
Uparty jak Urban. Co jeszcze musi zrobić Nowak, by dostać powołanie?
Bartosz Nowak znów został pominięty przez Jana Urbana przy powołaniach do reprezentacji Polski. Co jeszcze musi zrobić gwiazda GKS-u, by zasłużyć na debiut w kadrze?