Spora niespodzianka
w Moskwie. W meczu 16. kolejki ligi rosyjskiej zespół CSKA na
własnym stadionie przegrał 0:2 z Krylją Sowietow Samara. Była to
już druga z rzędu porażka lidera tabeli Premier Ligi.
Do
sobotniego spotkania z Krylją Sowietow Samara ekipa CSKA
przystępowała w roli zdecydowanego faworyta. Drużyna ze stolicy
Rosji zamierzała udowodnić, że porażka 1:2 z Krasnodarem w
poprzedniej kolejce (pierwsza ligowa przegrana CSKA w tym sezonie)
była tylko wypadkiem przy pracy.
Podopieczni trenera Leonida Słuckiego nie zdołali jednak wrócić na zwycięski szlak.
Lider ligi rosyjskiej nieoczekiwanie przegrał 0:2 z dużo niżej
notowanym rywalem. Obie bramki dla Krylji Sowietow zdobył po
przerwie Macedończyk Adis Jahović. Goście mogli wygrać nawet 3:0,
jednak w 69. minucie pomocnik Alan Chochiew nie zdołał wykorzystać
rzutu karnego.
W
innym sobotnim meczu rosyjskiej Premier Ligi Amkar Perm przed własną
publicznością przegrał 1:2 z Rubinem Kazań. Pełne 90 minut w
zespole gospodarzy rozegrał Janusz Gol.