W piątek Terek Grozny zagrał na własnym terenie ze Spartakiem Nalczik. Gospodarze wygrali 2:0, a jedną z bramek zdobył Piotr Polczak. Niestety dla innego Polaka nie był to udany mecz. Marcin Komorowski musiał opuścić murawę już w 38. minucie z powodu kontuzji.
Na diagnozę musieliśmy zaczekać do niedzieli. Komorowski przeszedł badanie rezonansem w Rosji i okazało się, że piłkarz Tereka ma uszkodzoną łękotkę. Dla potwierdzenia tej diagnozy środkowy obrońca zostanie zbadany jeszcze w Polsce.
Po badaniu w Rosji Komorowski otrzymał informację, że będzie musiał odpocząć przez dwa tygodnie. To dobra wiadomość, gdyż reprezentacja Polski ma problemy ze środkowymi defensorami, a tak krótka przerwa w grze „Komora” nie przekreśla szans 28-latka na Euro 2012.