Reprezentacja Rosji nie dała sobie odebrać bezpośredniego awansu na Euro 2012. Drużyna prowadzona przez Dicka Advocaata w ostatniej kolejce rozgromiła Andorę.
Rosjanom w meczu rozgrywanym w Moskwie wystarczał remis do awansu. Jednak gospodarze nie zamierzali grać we wtorek na remis. Kadra prowadzona przez holenderskiego selekcjonera pokazała efektowny futbol wygrywając aż 6:0. Bramki zdobywali: Alan Dzagoev (dwie), Sergey Ignashevich, Roman Pawliuczenko, Denis Glushakov oraz Dinijar Biljaletdinow.
W bezpośrednim starciu o drugie miejsce rywalizowała Irlandia z Armenią. Zgodnie z oczekiwaniami wygrali gospodarze. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Irlandczyków 2:1, którzy zagrają w barażach. Armenia nie sprawiła wielkiej niespodzianki, gdyż również miała szansę na drugie miejsce.
W ostatnim spotkaniu, najmniej istotnym, Macedonia zremisowała ze Słowacją 1:1.
W grupie B przez całe eliminacje mieliśmy bardzo wiele emocji. O awans przez dłuższy czas walczyły aż cztery reprezentacje – Rosji, Irlandii, Armenii oraz Słowacji. Ostatecznie cieszyć mogą się kibice z tych dwóch pierwszych krajów.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.