W
meczu 28. kolejki ligi rosyjskiej Spartak Moskwa na swoim boisku
przegrał 0:4 z CSKA. Losy tego spotkania zostały rozstrzygnięte
jeszcze przed przerwą.
Niedzielne
derby Moskwy zapowiadały się jako hit 28. serii spotkań w lidze
rosyjskiej. Za faworyta uchodziła drużyna CSKA, która walczy o
miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów. Na dodatek goście od
ponad miesiąca nie przegrali meczu.
Boisko
potwierdziło przedmeczowe przewidywania. CSKA nie miało
najmniejszych problemów z pokonaniem Spartaka, rozstrzygając losy
meczu już w ciągu pierwszych 30 minut. Wynik spotkania w 11.
minucie otworzył Roman Eremenko. Ten sam zawodnik 11 minut później
ponownie wpisał się na listę strzelców.
W
30. minucie skończyły się emocje w tym meczu. Na 3:0 dla CSKA
podwyższył Zoran Tosić i stało się jasne, że to goście zdobędą
komplet punktów.
Po
przerwie Spartak został skarcony jeszcze jeden raz. W 63. minucie
gry swojego dziesiątego gola w sezonie strzelił Ahmed Musa.
Efektowna
wygrana z lokalnym rywalem pozwoliła CSKA wrócić na pozycję
wicelidera tabeli. Podopieczni Leonida Słuckiego mogą jednak spaść
ponownie na miejsce trzecie, jeśli FK Krasnodar zdobędzie punkty w
niedzielnym spotkaniu z Torpedo Moskwa.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.