Kariera Wayne’a Rooneya w Manchesterze United wydaje się dobiegać końca. Kapitan „Czerwonych Diabłów” ma tego świadomość, więc już rozważa powrót do Evertonu.
Wayne Rooney gra w Manchesterze United od 2004 roku (fot. Ł Skwiot)
Od wielu miesięcy angielskie media donoszą o coraz rychlejszym odejściu Rooneya z Manchesteru. Dotąd spodziewano się jednak transferu do Chin lub Stanów Zjednoczonych. Okazuje się jednak, że 31-latek wolałby wrócić do Evertonu, którego jest wychowankiem.
Klub z Liverpoolu już w styczniu kontaktował się ponoć z Manchesterem United w sprawie ewentualnego wypożyczenia Rooneya. Weto postawili jednak działacze MU. Jose Mourinho w nowym sezonie jednak prawdopodobnie będzie korzystał z Rooneya jeszcze rzadziej, zwłaszcza, że chciałbym pozyskać Romelu Lukaku. Rooney, którego rola w zespole jest marginalizowana, zdaje sobie z tego sprawę i chciałby wrócić do Evertonu, w barwach którego debiutował w Premier League.
Wayne Rooney do Evertonu trafił jako 11-letni chłopiec. Grał w nim do 2004 roku, a w Premier League zadebiutował w 2002 roku. Manchester United zapłacił za niego 37 milionów euro. Rooney jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Anglii i Manchesteru United, z którym ma kontrakt ważny do połowy 2018 roku.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.