CristianoRonaldo na początku sezonu nie imponował formą, zresztą podobnie jak cały Real Madryt. Portugalczyk wówczas założył się z kolegami z drużyny, że na koniec rozgrywek i tak będzie królem strzelców.
Do zakładu doszło na początku listopada, kiedy Portugalczyk miał na koncie zaledwie jedno trafienie i do prowadzącego w klasyfikacji najlepszych strzelców LeoMessiego tracił jedenaście goli.
Wtedy hiszpańskie media informowały, że CR7 założył się z kolegami z drużyny, że i tak na koniec rozgrywek będzie królem strzelców La Liga. Dzisiaj Ronaldo traci do Argentyńczyka zaledwie trzy bramki i jest na dobrej drodze, aby wyprzedzić Messiego. Stawką zakładu miała być pokaźna kwota na cele charytatywne.
W ostatnich tygodniach Portugalczyk eksplodował formą strzelecką. Przełom nastąpił 21 stycznia w spotkaniu z Levante, kiedy gwiazdor strzelił dwa gole i rozwiązał worek z bramkami.
Od tamtej pory rozegrał 11 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich aż 21 bramek, a tylko jeden mecz skończył bez ani jednego trafienia.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.