Cristiano Ronaldo strzelił cztery gole w meczu saudyjskiej Premier League i jednocześnie po raz kolejny zapisał się złotymi zgłoskami w historii futbolu.
Wreszcie. Prawdopodobnie to słowo jako pierwsze przyszło na myśl Cristiano Ronaldo po zakończeniu meczu z Al-Wehda. Jego Al-Nassr wygrało aż 4:0, a legendarny Portugalczyk strzelił wszystkie cztery bramki.
Tym samym CR7 sprawił sobie wyjątkowo prezent na obchodzone przed kilkoma dniami 38. urodziny. Dołączył bowiem do wąskiego grona zawodników w historii piłki nożnej, którzy zanotowali co najmniej 500 goli w rozgrywkach ligowych.
Początki gry Ronaldo w Arabii Saudyjskiej paradoksalnie bynajmniej nie należały do łatwych. W dwóch pierwszych spotkaniach dla Al-Nassr nie wpisał się do protokołu meczowego. Przełamał się dopiero w poprzedniej kolejce, kiedy to wykorzystał rzut karny.