Niedzielne spotkanie pomiędzy Realem Madryt i FC Barceloną tradycyjnie już dostarczyło kibicom wielu emocji. Wynik 2:2 z pewnością nie do końca zadowolił piłkarzy „Królewskich”, którzy byli w tym meczu stroną przeważającą. Szczególnie niezadowolony po końcowym gwizdku był Cristiano Ronaldo.
Lider Realu miał pretensję do arbitra spotkania. Jego zdaniem „Królewscy” zostali okradzeni z rzutu karnego. – Co do mojego starcia z Victorem Valdesem. Oczywiście bardzo szanuje decyzję sędziego, ale w tej sytuacji się pomylił. To był ewidentny rzut karny – powiedział Portugalczyk.
– Graliśmy o zwycięstwo. W Barcelonie zrobimy to samo i przy odrobinie szczęścia możemy osiągnąć dobry wynik i wygrać całą rywalizację – dodał Ronaldo.
Wciąż nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie występował będzie Robert Lewandowski. Kontrakt kapitana reprezentacji Polski z FC Barceloną obowiązuje jedynie do końca czerwca.