AS Roma wygrała 1:0 z Cagliari w ostatnim sobotnim meczu 17. kolejki Serie A.
Cagliari Calcio w tym sezonie jest drużyną wyjątkowo nieprzewidywalną. Z mocnymi zespołami zwykle jednak przegrywało, a do takich drużyn zalicza się Roma. Tym razem w Rzymie Sardyńczycy długo stawiali opór.
Zgodnie z oczekiwaniami Roma szybko przejęła inicjatywę. Niewiele jednak z tego wynikało, bo konkretne zagrożenie zdołał stworzyć właściwie tylko Radja Nainggolan. Zrobił to dwukrotnie w ciągu minuty. Najpierw jednak nieznacznie chybił, a potem jego strzał świetnie obronił Alessio Cragno.
Najlepsza okazję zmarnował jednak Diego Perotti. Argentyńczyk nonszalancko podszedł do rzutu karnego, do piłki nawet nie podbiegł, a powoli podszedł i lekko uderzył. Cragno wyczekał do końca i złapał piłkę.
Dużo zamieszania było w ogóle przy dyktowaniu rzutu karnego. Po starciu Edina Dżeko z Cragno Bośniak został ukarany żółtą kartką za symulowanie. Sędzia po interwencji VAR i obejrzeniu powtórek anulował jednak karę dla napastnika Romy i wskazał na 11. metr.
Bramkę na wagę trzech punktów dopiero w czwartej minucie doliczonego czasu gry strzelił Federico Fazio. Po centrze gospodarzy z rzutu wolnego świetnie spisujący się dotąd Cragno wybił piłkę i trafił nią w nabiegającego Fazio, który klatką piersiową strzelił gola.
Łukasz Skorupski cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Dzięki zwycięstwu w ostatniej chwili, Roma dogoniła znajdujący się na trzeciej pozycji w tabeli Serie A Juventus Turyn. Cagliari jest czternaste.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.