AS Roma i Manchester United są zainteresowane Andersonem Taliscą z Besiktasu Stambuł.
Latem Anderson Talisca może być piłkarzem, o którego stoczona zostanie najciekawsza bitwa transferowa. W grze o 24-letniego reprezentanta Brazylii są m.in. Besiktas Stambuł, AS Roma, Manchester United i Benfica Lizbona.
Obecnie ofensywny pomocnik lub skrzydłowy jest wypożyczony z Benfiki do Besiktasu. Mistrzowie Turcji nie mają prawa pierwokupu Taliski, więc muszą od początku negocjować z Portugalczykami. Zdaniem dziennika „A Bola” Turcy zaoferowali 21 milionów euro, co było rekordowym transferem w historii Besiktasu. Portugalczycy mają jednak świadomość, że inne kluby mogą zapłacić im jeszcze więcej i odrzucili tę propozycję.
Wcześniej pisano o zainteresowaniu Taliscą ze strony Manchesteru United, ale teraz do gry włączyła się także Roma. W rozmowie z tureckimi mediami Monchi, dyrektor Romy, przyznał, że obserwuje 24-latka. – Każdy dyrektor sportowy go zna i ceni – dodał jednak Monchi.
Talisca jest wypożyczony do Besiktasu od 2016 roku. W obecnym sezonie ligowym zdobył 10 bramek, jest najlepszym strzelcem mistrzów Turcji. Po raz pierwszy został powołany do reprezentacji Brazylii w 2014 roku, ale w niej nie zadebiutował. Wrócił jednak do kadry i na ławce rezerwowych spędził niedawny mecz towarzyski z Rosją.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.