W hitowym meczu Premier League Liverpool FC podejmie na Anfield Chelsea. Brendan Rodgers pamięta porażkę LFC z ubiegłego sezonu i twierdzi, że wyciągnął z niej odpowiednie wnioski.
Brendan Rodgers ma nadzieję, że mecz z Chelsea będzie dla LFC przełomowy
W kwietniu tego roku piłkarze Jose Mourinho bez problemu poradzili sobie z Liverpoolem, wygrywając 2:0. Rodgers twierdzi jednak, że od tamtego czasu jego drużyna zrobiła progres i – mimo słabej formy – jest gotowa do starcia. – Gramy u siebie, to daje nam przewagę. Mam nadzieję, że to będzie przełomowy mecz – zapowiada menedżer The Reds.
Rodgers zdaje sobie jednak sprawę, że na Anfield przyjedzie bardzo silna drużyna, którą latem zasilili Diego Costa i Cesc Fagregas. – Pierwszy jest jednym z topowych napastników w Europie, a drugi zna Premier League i jest kreatywny. Mają jeszcze Edena Hazarda, który należy do najlepszych młodych graczy na świecie – komplementuje rywali.
The Reds w tym sezonie przegrali na własnym stadionie tylko jedno starcie – z Aston Villą. Spotkanie pomiędzy Liverpoolem i Chelsea rozpocznie się w sobotę o 13:45.
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?