Mario Balotelli strzałem z rzutu karnego zagwarantował The Reds zwycięstwo w Besiktasem w Lidze Europy. Z meczu w jego wykonaniu nie jest jednak zadowolony Brendan Rodgers.
Mario Balotelli musi pracować dla zespołu – twierdzi Brendan Rodgers
Szkoleniowiec Liverpool FC nie ma Włochowi za złe, że ten kłócił się z Jordanem Hendersonem o możliwość wykonywania rzutu karnego pod koniec spotkania.
Rodgers jednak zapytany o to, czy jest zadowolony z gry Balotellego w całym meczu, odpowiada bez wahania. – Nie, niespecjalnie – mówi. – Musimy zrozumieć, że niezależnie od poziomu, jaki prezentujemy, musimy wszyscy pracować jako zespół, a gdy dostaliśmy karnego, on przestał się starać – ocenia występ napastnika.
Rodgers jest zdania, że taka postawa jest nie do przyjęcia. – W innym kraju z innym stylem gry ten gol mógłby załatwić wszystko, ale w tej drużynie trzeba robić więcej – podsumowuje menedżer LFC.
Były napastnik AC Milan jest sporym rozczarowaniem kibiców z Anfield. Do tej pory Włoch zdobył w lidze zaledwie jedną bramkę.
Media: Liverpool znalazł następcę van Dijka? Trop prowadzi do Włoch
Liverpool chce się jak najszybciej zabezpieczyć na ewentualne odejście po wygaśnięciu umowy Virgila van Dijka. Kontrakt kapitana The Reds wygaśnie pod koniec czerwca przyszłego roku.