Lekko przyblakły talent Robinho być może odzyska blask w Santosie. Brazylijski klub odkupiłby swoją dawną gwiazdę z Milanu, gdzie zawodnikowi średnio się wiedzie, ale przeszkodą mogą okazać się finanse.
Włosi żądają 15 milionów, Santos gotów jest wydać góra dziesięć. Na konferencji prasowej po meczu z Palmeiras zapytano obecnego asa Santosu Neymara o to, czy będzie namawiał władze klubu do transferu Robinho. – Nie jestem może najwłaściwszą osobą do takich rozmów, wszyscy wiedzą, że Robinho był moim idolem – powiedział Neymar.
– Pewnie nigdy nie zbliżę się do jego poziomu. O jego transferze zadecyduje wyłącznie prezydent klubu, ale ja chętnie zobaczyłbym go znowu w Santosie. Co ciekawe, sam Robinho radzi Neymarowi, by zmienił otoczenie, jeśli chce się rozwijać. Najlepiej, by wyjechał do Barcelony…
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.