Robert Lewandowski pod obstrzałem niemieckich mediów. Napastnik Bayernu Monachium skrytykował po odpadnięciu swojego klubu z Ligi Mistrzów, taktykę wybraną na dwumecz z Liverpoolem i jak się okazało, jego słowa nie spodobały się dziennikarzom „Bilda”.
„Lewemu” oberwało się od niemieckich dziennikarzy (fot. Łukasz Skwiot)
Bawarczycy przegrali z Liverpoolem walkę o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, nie zdobywając w obu starciach ani jednego gola (bramkę dla Bayernu w drugim spotkaniu strzelił Joel Matip, ale było to trafienie samobójcze). Zdaniem Lewandowskiego, nie było możliwości wykręcenia innego wyniku, ponieważ drużyna została ustawiona zbyt defensywnie.
Pomeczowa wypowiedź Polaka dla telewizji ViaSport odbiła się w Niemczech szerokim echem. – W obu meczach zagraliśmy zbyt defensywnie. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się stało. Nie podejmowaliśmy ryzyka i dlatego odpadliśmy z dalszej rywalizacji – powiedział.
Takie słowa jednego z liderów Bayernu to coś w stylu wotum nieufności wobec trenera Niko Kovaca. Wspomniany „Bild” uważa, że postawa Lewandowskiego niesie za sobą spore niebezpieczeństwo dla całego zespołu i jego aspiracji sięgających wywalczenia mistrzostwa i Pucharu Niemiec. Dziennikarze tego tytułu nie przebierają w mocnych określeniach, nazywając zachowanie Polaka „teatrzykiem” i oskarżają go o „sianie fermentu” w drużynie.
„Bild” ochrzcił nawet króla strzelców Bundesligi mianem „LewanMotzki”, co jest nawiązaniem do nadawanego w Niemczech w 1993 roku serialu komediowego Wolfganga Menge, którego bohater był zawsze niezadowolony i nic mu nie pasowało. Dziennik bardzo poważnie zastanawia się nad tym, czy „Lewy” nie jest aktualnie największym problemem Bayernu.
Przypomnijmy, że nie jest to już pierwszy raz, kiedy najlepszy strzelec Bawarczyków wypowiada się w tak zdecydowany sposób. W przeszłości oskarżył on przecież kolegów o tym, że nie pomogli mu zdobyć tytułu króla strzelców w Bundeslidze, innym razem uderzył w klub i publicznie zauważył, że ten chciałby wyników, ale się odpowiednio nie wzmocnił.
Skoro jednak dziennikarze „Bilda” uważają, że Robert Lewandowski i jego słowa to największe zmartwienie Bayernu, to może warto przypomnieć, że ten strzelił już w tym sezonie 29 goli i zapisał na swoim koncie 11 asyst. Żaden inny piłkarz w drużynie z Allianz Areny nie może się z nim równać pod tym względem.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.