W trzeciej lidze opolsko – śląskiej występuje drugi zespół Ruchu Chorzów. – Trzon drużyny stanowią głównie zawodnicy, którzy skończyli już wiek juniora lub z roczników 94-95. Wspierani są oni doświadczonymi piłkarzami, którzy z różnych powodów nie załapali się do kadry pierwszego zespołu lub nie wystąpili w spotkaniu ekstraklasy – wyjaśnił Karol Michalski, opiekun rezerw.
– Taka jest specyfika drugich drużyn, że stale są rotacje w drużynie, nie ma stabilizacji składu. Nie odczułem jednak do tej pory, żeby zawodnicy z pierwszej drużyny grali za karę, a grali już u nas: Starzyński, Smektała, Sadlok, Mrowiec, Tymiński, Brodziński. Nawet porażka z Szombierkami Bytom, gdzie graliśmy „ekstraklasową” jedenastką, miała swe podłoże w specyfice trzecioligowej młócki, a nie w cechach wolicjonalnych, braku chęci, ambicji. Wszyscy zdają sobie bowiem sprawę, że nie ma lepszej sposobności, by dobrą grą drugim zespole udowodnić swoją przydatność do pierwszej drużyny – podkreślił Michalski.
Rezerwy chorzowskiego klubu prezentują się dobrze w III lidze. – Zapewniam, że nie ekscytujemy się i nie popadamy w euforię. Oczywiście byłbym nieszczery, gdybym stwierdził, że wynik nie ma znaczenia. Owszem, ma. Zawsze i obojętnie z kim, i gdzie, trzeba grać i gramy o zwycięstwo, o trzy punkty. Dlatego super jeśli wygrywamy i kontynuujemy tak dobrą passę. Ale naszego głównego celu nie może jednak przesłonić chęć wygrywania. A tym nadrzędnym priorytetem jak już powiedziałem jest dobro pierwszego zespołu – zakończył Michalski.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.