W ostatnich dniach i tygodniach angielskie media informowały o zainteresowaniu takich klubów jak Manchester United i Manchester City Marco Reusem. Giganci Premier League mieliby się zgłosić po lidera Borussii Dortmund już w styczniu, ale wszystko wskazuje na to, że będą musieli obejść się smakiem.
Któż by się nie chciał mieć w swojej kadrze takiego zawodnika?
Reprezentant Niemiec podczas rozmowy z dziennikiem „Bild” przyznał, że czasami z wielkim zdziwieniem czyta prasowe doniesienia na swój temat. – Jeśli mam być szczery, to czytam ten wszystkie artykuły, w których łączy się mnie z takim, a następnie z innym klubem. To wszystko jest bardzo ciekawe – powiedział.
– Chciałem jednak przypomnieć, że mam ważny kontrakt z Borussią Dortmund i jestem naprawdę szczęśliwy w tym klubie – dodał Reus.
Przypomnijmy, że Niemiec ma w swoim kontrakcie zapisaną klauzulę odstępnego w wysokości 37 milionów euro.
Polak z Bundesligi liczył, że znajdzie się w kadrze. „Myślałem, że zostanę teraz powołany”
Łukasz Poręba z powodzeniem poczyna sobie w Bundeslidze w barwach Elversbergu. W rozmowie z serwisem „Weszlo.com” wychowanek Zagłębia Lubin przyznał, iż liczył, że Jan Urban zaprosi go na trwające obecnie zgrupowanie naszej kadry narodowej.