Zestawienie 55 najlepszych zawodników, którzy występują w europejskich ligach, ale pochodzą z krajów nieeuropejskich jest już wieloletnią tradycją tygodnika „Piłka Nożna”. Jak prezentował się TOP za 1997 rok? Odpowiedź na to pytanie znaleźliśmy w numerze 4 z 1998 roku.
(fot. W. Sierakowski/400mm.pl)
Ponieważ przybysze z innych części świata odgrywają w klubach Europy coraz bardziej znaczące role, zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym, najwyższy czas, by prezentowaną w poprzednich latach dość powierzchowną klasyfikację (wybór jedenastki, uzupełniony listą rezerwowych) zastąpić obszernym rankingiem. Dlatego, podsumowując rok 1997, na każdą pozycję typujemy po pięciu piłkarzy (5 x 11, więc TOP 55) z innych kontynentów – określając kolejność. Kandydaci do wyróżnień nie musieli grać w klubach europejskich przez cały analizowany okres.
BRAMKARZE: 1. Jacques SONGO’O (Kamerun, Deportivo La Coruna), 2. Kasey KELLER (USA, Leicester City), 3. Mark BOSNICH (Australia, Aston Villa Birmingham), 4. Carlos Fernando NAVARRO MONTOYA (Argentyna/Kolumbia, Extremadura Almendralejo/CP Merida), 5. Carlos ROA (Argentyna, RCD Mallorca). Songo’o to najlepszy golkiper sezonu 1996-97 w ekstraklasie Hiszpanii. Keller, jeden z bohaterów MS U-20 z roku 1989, od tamtej pory czyni systematyczne postępy, imponuje świetnym wyszkoleniem. Bosnich został uznany za najlepszego w roku 1997 piłkarza Oceanii. Navarro Montoya i Roa (w sierpniu poprzedniego roku do Europy przybył z Lanus Buenos Aires) są mocnymi punktami swych hiszpańskich drużyn. Hislop (Trynidad/Tobago, Newcastle) i Ojeda (Argentyna, Tenerife) nie mieli pewnych miejsc w podstawowych składach drużyn klubowych.
PRAWI OBROŃCY: 1. Marcos Evangelista de Moraes-CAFU (Brazylia, AS Roma), 2. Jose Maria Ferreira-ZE MARIA (Brazylia, AC Parma), 3. Celestine BABAYARO (Nigeria, Anderlecht Bruksela/Chelsea Londyn), 4. Gustavo MENDEZ (Urugwaj/Vicenza Calcio), 5. Roberto Fabian AYALA (Argentyna, SSC Napoli). Znakomicie obsadzona pozycja – mistrz świata Cafu (pierwszą połowę roku spędził w Palmeiras Sao Paulo), mistrz olimpijski Babayaro. W rachubę wchodził tu jeszcze Schurrer (Argentyna, Santander).
LIBERO: 1. ALDAIR dos Santos Nascimento (Brazylia. AS Roma), 2. ANDRE Alves da CRUZ (Brazylia, SSC Napoli/AC Milan), 3. Nedijeljko ZELIC (Australia, AJ Auxerre), 4. Hany RAMZY (Egipt, Werder Brema), 5. Mark FISH (RPA, Lazio Rzym/Bolton Wanderers). Znów pierwsze dwa miejca dla Brazylii i znów pozycja lidera dla piłkarza Romy. Wydawało się, że Andre Cruz przybywając do Milanu dostarczy pewnych poroblemów Costacurcie, gdyż ten wobec zakończenia kariery przez Baresiego i zachęcony udanymi próbami w reprezentacji, począł przestawiać się na pozycję libero, ale doświadczony trener Fabio Capello umiejętnie wykorzystuje jednego i drugiego. Mimo kłopotów zdrowotnych – Zelic wciąż w cenie, o czym świadczy niedawny transfer do TSV 1860 Monachium. Kandydowali tu jeszcze: Caceres (Argentyna, Valencia) i Paragwajczyk Gamarra, pozyskany przed tym sezonem do Benfiki z Internacionalu Porto Alegre.
FORSTOPERZY: 1. Paolo MONTERO (Urugwaj, Juventus Turyn), 2. Samuel Osei KUFFOUR (Ghana, Bayern Monachium), 3. JULIO CESAR Silva (Brazylia, Borussia Dortmund), 4. ANDREI Frascarelli (Brazylia, Atletico Madryt), 5. Noureddine NAYBET (Maroko, Deportivo La Coruna). Kolejna pozycja potwierdzająca, że wirtuozi z Ameryki Południowej potrafią grać również i w defensywie. Andrei, kupiony przed rundą jesienną do Atletico Madryt z Atletico Paranaense Kurytyba, w nietórych meczach poczynał sobie wprost rewelacyjnie. Tuż za najlepszą piątką uplasował się Song Bahanag – Kameruńczyk z Metzu.
LEWI OBROŃCY: 1. ROBERTO CARLOS da Silva (Brazylia, Real Madryt), 2. Taribo WEST (Nigeria, AJ Auxerre/Inter Mediolan), 3. David NYATHI (RPA, CD Tenerife/FC St. Gallen), 4. Jose Antonio CHAMOT (Argentyna, Lazio Rzym), 5. Stan LAZARIDIS (Australia, West Ham United Londyn). Dynamika, niesamowta wydolność, piekielnie mocny strzał z lewej nogi, zrozumienie zasad gry zepołowej i umiejętność eksponowania walorów z nawiązką rekompensują niezbyt wyrafinowany styl oraz średnią klasę w działaniach i czynią Roberto Carlosa piłkarzem najwyższego formatu. West, też medalista ostatnich igrzysk, może grać również na przeciwnej flance i jako forstoper. Radebe z Leeds, rodak widowiskowego Nyathiego, tuż za „5″.
(fot. W. Sierakowski/400mm.pl)
DEFENSYWNI POMOCNICY: 1. Fernando REDONDO (Argentyna, Real Madryt), 2. FLAVIO Conceicao (Brazylia, Deportivo La Coruna), 3. Jose Elias Moedim-ZE ELIAS (Bayer Leverkusen/Inter Mediolan), 4. Sunday OLISEH (Nigeria, 1.FC Koeln/Ajax Amsterdam), 5. Roberto Nestor SENSINI (Argentyna, AC Parma). Grający coraz bardziej monotonnie mistrz świata, Brazylijczyk Mauro Silva (Deportivo La Coruna), nie zmieścił się w „5″, ale zmieścili się dwaj jego rodacy, m.in. Flavio – partner z przesadnie zorientowanego na defensywę zespołu Deportivo.
ŚRODKOWI POMOCNICY: 1. LEONARDO Nascimento de Araujo (Brazylia, Paris SG/AC Milan), 2. EMERSON Ferreira da Rosa (Brazylia, Bayer Leverkusen), 3. Juan Sebastian VERON (Argentyna, Sampdoria Genua), 4. Matias Jesus ALMEYDA (Argentyna, Sevilla FC/Lazio Rzym), 5. Iomar do Nascimento-MAZINHO (Brazylia, Celta Vigo). Trzykrotnie Brazylia, dwa razy Argentyna – mało które z innych nacji grają tak pomysłowo, twórczo, a tych przede wszystkim walorów wymaga się w centrum środkowej formacji. Leonardo triumfowałby i wśród pomocników ofensywnych, ale tam większy tłok, a tu stosunkowo luźno, więc dokonaliśmy przesunięcia. Emerson do lipca 1996 występował w Gremio Porto Alegre. Mazinho, jeden z najbardziej zapomnianych mistrzów World Cup ‘94, wytrawnie kieruje poczynaniami Celty z pozycji pomocnika trochę cofniętego.
BOCZNI POMOCNICY: 1. FINIDI George (Nigeria, Betis Sewilla), 2. Diego SIMEONE (Argentyna, Atletico Madryt/Inter Mediolan), 3. Javier ZANETTI (Argentyna, Inter Mediolan), 4. PAULO SERGIO Silvestre Nascimento (Brazylia, Bayer Leverkusen/AS Roma), 5. Roberto POMPEI (Argentyna, Real Oviedo). Minimalna dominacja hiszapańskiej Primera Divsion (Simeone spędził w niej pierwsze półrocze, Pompei – tylko drugie, wcześniej bronił barw Boca Juniors) nad włoską Serią A. W Interze: Simeone grywa po lewej stronie, gdzie nie stroni od zadań defensywnych, w jeszcze większym stopniu na prawej flance wypełnia je Zanetti, ponieważ tuż obok siebie ma na wskroś ofensywnie nastawionego Moriero. Paulo Sergio to w razie potrzeby również ofensywny pomocnik, a także skrzydłowy. Poza listą – błyskotliwy Nigeryjczyk Okocha (Fenerbahce).
OFENSYWNI POMOCNICY: 1. RAI Souza Vieira de Oliveira (Brazylia, Paris SG), 2. Oswaldo Giroldo Junior-JUNINHO (Brazylia, Middlesbrough FC/Atletico Madryt), 3. RIVALDO Vito Borba Ferreira (Brazylia, Deportivo La Coruna/FC Barcelona), 4. Ariel Arnaldo ORTEGA (Argentyna, Valencia CF), 5. Everson Rodrigues-RATINHO (Brazylia, 1.FC Kaiserslautern). Najbardziej „brazylijska” pozycja, a jeszcze w grę wchodzili: Amoroso (Udinese) i Giovanni (Barcelona), zaś Leonardo i Paulo Sergio zostali przecież przekwalifikowani. Rivaldo i Ortegę (pierwsze tygodnie analizowanego roku spędził w River Plate), nie do końca spełniających oczekiwania, umieściliśmy właśnie tu dla… ich dobra. w przedniej linii nie zajęliby tak wysokich miejsc. W „poczekalni”: Bagheri (Iran, Arminia Bielefeld, wcześniej Pirouzi Teheran) i N’Doram (Czad, FC Nantes/AS Monaco).
SKRZYDŁOWI ATAKU: 1. Gabriel BATISTUTA (Argentyna, AC Fiorentina), 2. Tijjani BABANGIDA (Nigeria, Ajax Amsterdam), 3. Giovane ELBER (Brazylia, VfB Stuttgart/Bayern Monachium), 4. Hernan CRESPO (Argentyna, AC Parma), 5. Ivan ZAMORANO (Chile, Inter Mediolan). Podział w pozycji ataku jest w znacznym stopniu umowny, ale przecież środkowy Batistuta jak najbardziej zasługuje na pierwsze miejsce, podobnie jak lokata w rankingu należy się Zamorano (szczególnie dobry w zepole narodowym), klubowemu partnerowi Ronaldo. Blisko piątki był Akpoborie (Nigeria, Hansa Rostock/VfB Stuttgart), nieco dalej: Masinga (RPA, Salernitana/Bari), Bakayoko (Wybrzeże Kości Słoniowej, Montpellier), Salou (Togo, Duisburg) i Adailton (Brazylia, Parma, wcześniej Guarani Campinas).
ŚRODKOWI NAPASTNICY: 1. RONALDO Luiz Nazario de Lima (Brazylia, FC Barcelona/Inter Mediolan), 2. Victor IKPEBA (Nigeria, AS Monaco), 3. George WEAH (Liberia, AC Milan), 4. Faustino ASPRILLA (Kolumbia, Newcastle United), 5. Mario JARDEL Almeido Ribeiro (Brazylia, FC Porto). Najlepszy na świecie przed najlepszym w Afryce, a za nimi król roku 1995. Gdyby błyskotliwość Asprilli (przed tygodniem wrócił do Parmy) połączyć z regularnością Balbo (Argentyna, Roma; tuż za „5″), powstałby piłkarz bliski ideału… Kandydowali także: Anderson (Brazylia, Monaco/Barcelona), Cruz (Argentyna, Feyenoord, wcześniej River Plate) Job (francuski Kameruńczyk, Lyon) i Romario, który podczas krótkiej, drugiej już w karierze, przygody z Valencią (wcześniej i później we Flamengo) pokazał, ale przede wszystkim w reprezentacji Brazylii, że wciąż jest wielkim futbolistą.
No i otrzymaliśmy następującą za rok 1997 jedenastkę nieuropejskich gwiazd klubów Europy: SONGO’O, CAFU, ALDAIR, MONTERO, ROBERTO CARLOS, REDONDO, LEONARDO, FINIDI, RAI, BATISTUTA, RONALDO. Sześciu Brazylijczykom towarzyszy dwóch Argentyńczyków, a stawkę uzupełniają Kameruńczyk, Urugwajczyk i Nigeryjczyk. Przed rokiem wybieraliśmy tylko najlepszcyh na poszczególnych pozycjach (plus liczna grupa rezerwowych), z jedenastki 1996 w gronie laureatów utrzymali się: Songo’o, Roberto Carlos, Montero, Redondo, Leonardo oraz Ronaldo, natomiast pierwsze miejsca stracili – Julio Cesar, Zanetti, Oliseh, Weah i nękany kłopotami zdrowotnymi Nigeryjczyk Kanu.
Ranking opracowali:
Sławomir GEREJ, Roman HURKOWSKI, Marcin KIETLIŃSKI, Tomasz LIPIŃSKI, Zbigniew MROZIŃSKI, Kazimierz OLESZEK, Leszek ORŁOWSKI
TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 4/1998)
Tymoteusz Puchacz od września jest zawodnikiem azerskiego Sabah FK i pokazuje się z bardzo dobrej strony. Wygląda na to, że dojdzie do transferu definitywnego.
Pietuszewski się nie zatrzymuje! Kapitalna asysta Polaka [WIDEO]
Oskar Pietuszewski z asystą w meczu jego FC Porto z Bragą. Polak popisał się świetnym dograniem do Williama Gomesa, a chwilę wcześniej kapitalną długie podanie zaliczył Jakub Kiwior.
Miłosz Trojak: Najbardziej tęsknił będę za koreańskim jedzeniem [WYWIAD]
Po trzydziestce pierwszy raz wyjechał pograć poza krajem. Opuścił Koronę Kielce, ruszając na drugi koniec świata do Korei. Tamtejsza kultura zrobiła na nim duże wrażenie, sportowo też zaliczył awans: może pochwalić się występami na Klubowych Mistrzostwach Świata i w Azjatyckiej Lidze Mistrzów.