Przejdź do treści
#RetroPN: Aspiryna lepsza od polopiryny

Polska Reprezentacja Polski

#RetroPN: Aspiryna lepsza od polopiryny

Zimą 1998 roku Adam Ledwoń przeniósł się z GKS Katowice do Bayeru Leverkusen. Najpierw występował w barwach Aptekarzy, później trafił do Fortuny Koeln, a w 2000 roku wyjechał do Austrii. W polskiej lidze nigdy więcej już nie zagrał. Tuż po ogłoszeniu transferu do Bayeru Ledwoń udzielił wywiadu Waldemarowi Skorupce, a tekst ukazał się w tygodniku „Piłka Nożna” nr 8/1998.

(fot. W. Sierakowski/400mm.pl)



– Dlaczego wybrał pan propozycję złożoną przez Bayer, a nie przez berlińską Herthę?
ADAM LEDWOŃ (Bayer Leverkusen): – Wiem, że szybciej wskoczyłbym do składu drużyny ze stolicy Niemiec, bo jest tam mniejsza konkurencja. Jednak postawiłem sobie poprzeczkę znacznie wyżej. Bayer to od wielu lat, z krótką tylko przerwą, czołowa firma Bundesligi, którą uważam za najlepszą ligę Europy. Zagrać w tak mocnym klubie to dla mnie wyzwanie, któremu muszę sprostać. Poza tym o takim wyborze zdecydowały także względy rodzinne. Brat i siostra mojego ojca, czyli wujek i ciocia, mieszkają niedaleko od Leverkusen. To sąsiedztwo spowodowało, że mogłem d razu zabrać ze sobą żonę Mariolę oraz synów Kamila i Wojtka.

– Grał pan we Włoszech, w sparingach podczas zimowych przygotowań Bayeru. Natomiast podczas trzech pierwszych w tym roku kolejek Bundesligi nie pojawił się pan na boisku ani razu…
– Trenuję, jak nigdy wcześniej. Uważam, że jestem bardzo dobrze przygotowany. W nowym klubie przyjęto mnie życzliwie. Jestem gotowy do gry. Jednak wspominałem już o wielkiej konkurencji w drużynie Bayeru. Najbardziej przeszkadza mi nieznajomość języka niemieckiego. Cztery razy w tygodniu po dwie godziny intensywnie się go uczę, ale na razie nie mam argumentów, gdy trener Christoph Daum wymawia, że nie rozumiem jego poleceń.


– Zdaje się, że Daum wielką wagę przywiązuje do perfekcyjnego realizowania przez piłkarzy jego pomysłów taktycznych?
– Ma pan rację. Dopiero tu na miejscu przekonałem się, na czym tak naprawdę polega fenomen niemieckiej piłki. To suma wielkiej wydolności plus dyscyplina taktyczna, no i przede wszystkim walka od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. W okresie przygotowawczym trener Daum ustawiał mnie w roli ofensywnego prawego pomocnika, podobnie jak w GKS Katowice trener Piekarczyk. Tam jednak schodziłem, jak była taka potrzeba, na lewą flankę, tymczasem tutaj jest to niemożliwe!

– Pana rywalami do miejsca w pierwszej jedenastce Bayeru są Hans-Peter Lehnhoff oraz Nico Kovač. Pierwszy skończy w tym roku 35 lat, drugi – młodszy o osiem lat – jest reprezentantem Chorwacji…
– Lehnhoff bardzo mi pomógł w pierwszych, dość trudnych dla mnie dniach. To było takie naturalne – mamy bowiem w szatni szafki na sprzęt obok siebie. Hans-Peter to super gość i świetny piłkarz. Nico Kovač leczył w tym czasie kontuzję, ale wyszedł na boisko już w końcówce spotkania 22 kolejki, z Werderem Brema, zmieniając właśnie Lehnhoffa. Jednak sympatia do kolegów wcale nie oznacza, że nie będę starał się ich wygryźć z pierwszego składu.

– Jak się pan i pańska rodzina czujecie w Leverkusen?
– Na początku mieszkaliśmy w hotelu Ramada, w centrum miasta. Klub opłacił nam tam apartament. Gdy ten tekst dotrze do czytelników, powinniśmy zajmować już domek w willowej dzielnicy Leverkusen. Dostałem także od klubu w użytkowanie Audi A-4 i nie zamierzam zmieniać tego auta. Żyje nam się spokojnie. Mój dzień wygląda następująco: pobudka 8.30, śniadanie i o 9.15 wyjazd na trening. O 9.30 jestem już w klubie, choć zajęcia rozpoczynamy pół godziny później. Potem jemy obiad. Później mam lekcję niemieckiego, a od godziny mniej więcej osiemnastej poświęcam się rodzinie. Chodzimy z chłopcami na spacery, ale poznaliśmy już całe Leverkusen. Wolimy zatem zwiedzać położoną niedaleko Kolonię.

– Czy lubi pan… aspirynę?
– Jeśli to aspiryna Bayera, to wolę ją od… polopiryny. Tak na serio, to nie musiałem – odpukać – jeszcze jej tutaj zażywać. Zdrowie dopisuje. A co się tyczy opieki medycznej i wspomagania farmakologicznego, to się czuje, że tym klubem opiekuje się koncern farmaceutyczny.

(fot. W. Sierakowski/400mm.pl)

– Podobno ktoś utrudniał transferowe negocjacje pomiędzy działaczami Bayeru i GKS Katowice?
– Nie jest to żadna tajemnica, że chodziło o Andrzeja Grajewskiego. Najpierw dał sygnał do niemieckiej prasy, że trzeba za mnie zapłacić co najmniej 8 milionów marek, a potem próbował zablokować transfer, informując o grożącym mi w Polsce procesie sądowym. Jak widać te usiłowania nic nie dały. Ręce pana Grajewskiego okazały się za krótkie.

– Bayer wypożyczył pana do końca sezonu za 300 tysięcy marek. Co będzie potem?
– W umowie jest opcja, że szefowie Bayeru przed końcem obecnego sezonu zdecydują, czy będę im potrzebny. Jeśli tak, to w grę wchodzi suma bliska dwóm milionom marek. Zatem musieliby dopłacić GKS jeszcze około 1,7 miliona. Ja już podpisałem kontrakt na dwa lata. Oczywiście jego postanowienia weszłyby w życie dopiero z chwilą transferu definitywnego.

– Gdy w polskiej lidze niektórzy piłkarze odetchnęli, że Ledwoń pojechał na saksy do Niemiec, pański kolega z GKS, Paweł Pęczak, złamał nos Mieczysławowi Agafonowi z Górnika Zabrze! 
– Pan widzi tu jakiś związek ze mną?!

– Cóż, aniołkiem na boisku to pan nigdy nie był!
– A któremu trenerowi potrzebny jest na boisku… anioł?! Moim żywiołem na boisku była, jest i będzie walka. I ta cecha spowodowała, że trafiłem w końcu do Bundesligi, gdzie tę cechę ceni się ponad wszystko. Wracając zaś do sprawy Pęczaka, to na meczu nie byłem, zdarzenia nie widziałem, zatem nie będę sprawy komentował. Pamiętam natomiast dobrze, że każde spotkanie, czy to sparringowe, czy tym bardziej w lidze pomiędzy GKS a Górnikiem, to była walka na noże….

– Dziwnym trafem trafił pan do klubu, w którym jest już Ulf Kirsten. Ten to dopiero potrafi zrobić użytek z łokci!
– Za to co zrobił Thomasowi Linke z Schalke 04 już odpokutował. Nie grał aż osiem tygodni. To niezwykle waleczny, przebojowy napastnik. Świetnie czuje grę, potrafi się ustawiać i celnie strzela. A że potrafi walczyć z obrońcami, którzy też przecież nie przebierają w środkach, to tylko podnosi jego wartość.

– Co z reprezentacją? Trener Wójcik wyraźnie powiedział, że miejsce w niej będą mieli tylko ci piłkarze z zagranicznych drużyn, którzy w nich regularnie grają, a nie grzeją ławkę bądź występują w roli widzów na trybunach…
– Sądzę, że po tym, co reprezentacja w składzie krajowym pokazała w spotkaniu z Paragwajem nasze szanse rosną. Jednak jestem pewien, że gdy Janusz Wójcik będzie wysyłał powołania na kolejne sprawdziany reprezentacji, to Adam Ledwoń będzie już grał w pierwszym składzie Bayeru Leverkusen.

– W Bundeslidze jest obecnie kilkunastu Polaków. Czy już kontaktował się pan z którymś?
– Przy okazji meczu Bayeru z Karlsruher SC rozmawiałem z Radkiem Gilewiczem. Przekazał mi kilka cennych dla mnie spostrzeżeń. On wie, co mówi, przecież jest tam podstawowym graczem, w każdym bądź razie jest na pewno w pierwszej piętnastce.

– A kiedy pan spełni swoje i nasze nadzieje?
– Trener Daum znany jest także z tego, że nie zmienia zwycięskiego składu. Zatem – co paradoksalne – powinienem czekać na porażkę Bayeru. Mimo to wcale nie czekam. Dostanę być może swoją szansę wcześniej. Może na pucharowe mecze z Realem Madryt…

Rozmawiał
Waldemar SKORUPKA

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 8/1998)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 36/2026

Nr 36/2026

Polska Reprezentacja Polski

Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat

Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.

02.09.2025 Katowice
Pilka nozna Reprezentacja Polski  
Trening Reprezentacji Polski przed meczem z Holandia
n/z Bartlomiej Dragowski
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

02.09.2025 Katowice
Football Polish National Team 
Training session ahead of match against Netherlands
Bartlomiej Dragowski
Credit Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]

Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?

Ellis Simms of Coventry City celebrates his goal to make it 1-3, during the Emirates FA Cup Semi-Final match Coventry City vs Manchester United at Wembley Stadium, London, United Kingdom, 21st April 2024

(Photo by Gareth Evans/News Images) in London, United Kingdom on 4/21/2024. (Photo by Gareth Evans/News Images/Sipa USA)
2024.04.21 Londyn
pilka nozna puchar anglii
Coventry - Manchester United
Foto Gareth Evans/News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Wszystko jasne! Wtedy poznamy powołania Jana Urbana

Gdzie i kiedy transmisja powołań Jana Urbana do szeregów reprezentacji Polski? Znamy odpowiedź na to pytanie!

2025.11.14 Warszawa
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Polska - Holandia
N/z Jan Urban
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2025.11.14 Warszawa
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round Poland - Netherlands Warsaw PGE Narodowy
Polska - Holandia
Jan Urban
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Reprezentant Polski przejdzie zabieg na sercu

Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.

2025.03.21 Warszawa
pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Polska - Litwa
N/z Jakub Moder, Karol Swiderski, Jakub Kiwior, Lukasz Skorupski, Jan Bednarek, Kamil Piatkowski, Matty Cash, Robert Lewandowski, Przemyslaw Frankowski, Sebastian Szymanski, Jakub Piotrowski
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.03.21 Warsaw
Football - World Cup 2026 Qualifying round
Poland - Lithuania
Jakub Moder, Karol Swiderski, Jakub Kiwior, Lukasz Skorupski, Jan Bednarek, Kamil Piatkowski, Matty Cash, Robert Lewandowski, Przemyslaw Frankowski, Sebastian Szymanski, Jakub Piotrowski
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”

Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.

Eredivisie: NEC Nijmegen v Feyenoord Rotterdam Nijmegen - Jakub Moder of Feyenoord during the thirtieth competition round of the 2025/2026 Eredivisie season. The match is set between NEC Nijmegen and Feyenoord Rotterdam at Goffertstadion on 12 April 2026 in Nijmegen, The Netherlands. Copyright: xYannickxVerhoevenx
2026.04.12 Nijmegen
pilka nozna , liga holenderska
NEC Nijmegen - Feyenoord Rotterdam
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej