Reprezentacja Włoch zrealizowała swoje zadanie. Azzurri wygrali w ostatnim meczu grupowym z Irlandią. Te trzy punkty zapewniły ekipie Cesare Prandelliego awans do ćwierćfinału Euro 2012.
Przed meczem jasne było to, że reprezentacja Włoch musi walczyć o komplet punktów. Tylko zwycięstwo dawało Azzurrim szansę na awans przy korzystnym wyniku drugiego spotkania. Z kolei Irlandczycy grali już tylko o honor.
Od samego początku do zdecydowanych ataków rzuciła się reprezentacja Włoch. Jednak przez długi czas defensywa Irlandczyków reagowała poprawnie i nie oglądaliśmy jakiegoś wielkiego zagrożenia pod ich bramką.
Dopiero w 35. minucie obejrzeliśmy pierwszego gola. Po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył Antonio Cassano. Włoski snajper skierował głową piłkę do bramki Shaya Givena. Futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki. Na przerwę Azzurri schodzili z minimalnym prowadzaniem.
W drugiej części spotkania reprezentacja Włoch grała bardzo asekuracyjnie. Azzurri w swoim stylu bronili korzystnego dla siebie rezultatu i już nie byli tak bardzo chętni do ataków. Natomiast Irlandczykom brakowało argumentów, aby pokonać Buffona, chociaż pod włoską bramką bywało nerwowo. W dodatku w samej końcówce fantastycznego gola przewrotką strzelił Balotelli i przypieczętował awans swojej drużyny.
Tym samym do kolejnej rundy mistrzostw udało się awansować Włochom. Reprezentacja Irlandii odpadła, ale z pewnością zapamiętamy fantastycznych kibiców z tego kraju.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?