Bardzo możliwe, że w roku 2020 reprezentacji Polski w ogóle nie zobaczymy. FIFA stanowczo zaznacza, że priorytetem są klubowe rozgrywki, mecze międzynarodowe zeszły na drugi plan.
Biało-Czerwonych w tym roku już nie zobaczymy? (foto: Łukasz Skwiot)
Nie grają niemal wszystkie ligi piłkarskie na świecie, także rozgrywki międzynarodowe stoją w marazmie i w aktualnym roku kalendarzowym nie widzieliśmy żadnego starcia pomiędzy reprezentacjami narodowymi. Marcowe spotkania towarzyskie i barażowe o miejsce w fazie grupowej Mistrzostw Europy zostały odwołane, EURO przełożono na kolejny rok. W czasie przesunięto również czerwcowe mecze, które miały stanowić ostateczny sprawdzian przed kontynentalnym czempionatem.
Aktualnie najbliższe starcia międzynarodowe są planowane na wrzesień, choć jak się okazuje, ich powodzenie stoi pod dużym znakiem zapytania. Według Victora Montaglianiego – wiceprezydenta FIFA – jakiekolwiek mecze kadr po wakacjach są mało prawdopodobne. Działacz światowej organizacji podkreśla, że jej głównym celem jest przywrócenie rozgrywek klubowych w jak najszybszym czasie, pozostałe zmagania zeszły na dalszy plan.
Reprezentacja Polski jesienią miała rozegrać sześć meczów w Lidze Narodów. Od września do listopada Biało-Czerwoni mają zaplanowane starcia przeciwko Włochom, Holendrom i Bośniakom. Aktualna sytuacja niesie ze sobą wiele znaków zapytania, więc nie wolno wykluczyć, że druga edycja Ligi Narodów w tym roku w ogóle się nie rozpocznie.
Montagliani zaznacza jednak, że start eliminacji do mistrzostw świata nie jest zagrożony. Przypomnimy, że mecze eliminacyjne do najbliższego mundialu rozpoczną się w marcu przyszłego roku.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.