Jerzy Brzęczek może odetchnąć z ulgą. Reprezentacja Polski nie zagrała wybitnego dwumeczu w październiku, ale najważniejsze, że wygrała oba spotkania i wywalczyła awans na Euro 2020!
PAWEŁ GOŁASZEWSKI, JAROMIR KRUK
Październikowe zgrupowanie miało być idealnym czasem, aby odkupić winy za wrześniowe wtopy w meczach ze Słowenią i Austrią. Trzeba jednak przyznać, że jeden punkt wywalczony w tym dwumeczu był i tak lepszy niż gra i styl prezentowany przez biało-czerwonych. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów Polacy na PGE Narodowym zostali zdominowani, biegali za piłką i ograniczali zagrania – jak to się ładnie mówi – do podań z pominięciem drugiej linii, czyli do dalekich wybić na Roberta Lewandowskiego. Jeden punkt na sześć możliwych, a jeśli chodzi o styl gry – obraz nędzy i rozpaczy – to jedna strona medalu. Druga to pozycja lidera i bardzo duże szanse na awans do turnieju Euro 2020 po październikowych spotkaniach.
(…)
PASSA PODTRZYMANA
Cztery miesiące minęły od konfrontacji Polski z Macedonią Północną, a przez ten czas w obu zespołach nie doszło do rewolucji w składach. Nie mogłoby być inaczej, skoro biało-czerwoni i ekipa prowadzona przez Igora Angelovskiego bili się o awans na Euro 2020. Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Jan Bednarek, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki oraz Robert Lewandowski wybiegli w pierwszym składzie w Skopje. U Macedończyków od początku zagrali wówczas Stole Dimitrievski, Stefan Ristovski, Egzon Bejtulai, Visar Musliu, Edzhan Alioski, Boban Nikolov, Eljif Elmas, Goran Pandev i Ilija Nestorovski, czyli aż 9 graczy z pierwszego wyboru na Tose Proeski Arena.
Macedonia w tych kwalifikacjach przeżywa wzloty i upadki, po przegranej 1:4 z Austrią u siebie posada selekcjonera Angelovskiego wisiała na włosku. Szefowie federacji zachowali jednak spokój, a tuż przed przyjazdem na PGE Narodowy do Warszawy Pandev i spółka ograli naszych pogromców z Lublany, Słowenię. Oba gole dla Macedończyków strzelił zawodnik Napoli, Elmas, który błyszczał w poprzednim sezonie w barwach Fenerbahce Stambuł. Asystowali nieśmiertelny Pandev, który powtarza, że w drużynie narodowej chce grać jak najdłużej oraz Arijan Ademi – kumpel Damiana Kądziora z Dinama Zagrzeb. Ademiego z występu w stolicy Polski wykluczyła jednak kontuzja, której doznał podczas wygranego spotkania ze Słoweńcami. Macedończycy zapowiadali, że w Warszawie postawią na atak, ale już w pierwszej fazie meczu zostali zepchnięci przez biało-czerwonych do obrony.
Podopieczni Brzęczka po zwycięstwie z Łotwą w Rydze nie mieli zbyt dobrych humorów, do mediów przeciekały informacje o nie najlepszej atmosferze w szatni, no i jakby postanowili, że dadzą odpór złym językom na boisku. Długo na swoją szansę czekał Jacek Góralski, który w sezonie 2019-20 zaliczył w Łudogorcu 6 meczów w europejskich pucharach (4 od początku), 10 w lidze bułgarskiej (7 w wyjściowej jedenastce) i jeden z krajowym pucharze (od początku). Były zawodnik Wisły Płock i Jagiellonii Białystok miał podostrzyć grę w środku pola, dzięki czemu w większym stopniu mógł wykazać się w ofensywie Grzegorz Krychowiak. Krycha strzela sporo goli w Lokomotiwie Moskwa, za to w kadrze na trafienie czeka od mundialowego spotkania z Senegalem w Moskwie. Z Macedonią szybko próbował przełamać złą serię, ale po jego strzale zza szesnastki piłka otarła się o jednego z piłkarzy gości i wyszła na rzut rożny. Polska dążyła do szybkiego zdobycia bramki – po Krychowiaku efektownie, lecz niecelnie, uderzał Lewandowski, a niedługo potem poprzeczkę macedońskiej bramki obił Zieliński.
25-letni środkowy pomocnik Napoli jest wyraźnie poirytowany swoją sytuacją w kadrze. Ciągle mówi się, że ma potencjał, że może zostać liderem zespołu, lecz nie udaje się tego przełożyć na boisko. Z Macedonią Północną w Warszawie starał się, wygrywał dużo pojedynków i w 18 minucie z żalem śledził lot futbolówki odbijającej się od poprzeczki. Mógł pomyśleć o pechu, a właśnie liczb w reprezentacji Polski brakuje mu chyba najbardziej. Na przerwę biało-czerwoni schodzili z bezbramkowym remisem, który nikogo z Polaków nie satysfakcjonował.
(…)
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (42/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.