Spotkanie na Stade de la Route de Lorient szczególnie mocno interesowało polskich kibiców, ponieważ wszyscy liczyliśmy na, to że w podstawowym składzie gospodarzy ponownie pojawi się Kamil Grosicki. Skrzydłowy Rennes znajduje się ostatnio w wysokiej formie i nic może dziwić, że trener po raz kolejny postanowił obdarzyć go zaufaniem.
Warto również w tym miejscu przypomnieć, że „Grosik” przystąpił do piątkowego meczu tuż po zwycięstwie w plebiscycie na najpiękniejszego gola listopada w lidze francuskiej. Szczerze o tej sprawie pisaliśmy już w tym miejscu.
___
Gospodarze od początku dominowali na boisku, jednak przez długi czas bili głową w mur. Momentem zwrotnym była 37. minuta, kiedy to z boiska wyrzucony został Emmanuel Imorou.
Od tego momentu przewaga Rennes jeszcze wzrosła i w końcu została ona przekuta na gola. W 62. minucie na listę strzelców wpisał się bowiem Juan Quintero.
Wydawało się, że gospodarzom już nic złego się w tym spotkaniu nie stanie, jednak moment nieuwagi kosztował ich utratę gola. W 79. minucie do wyrównania doprowadził Siam Ben Youssef.
Wynik do końca nie uległ już zmianie i mecz zakończył się remisem. Kamil Grosicki przebywał na boisku przez pełne 90 minut.