Remis w meczu na szczycie ligi francuskiej. Saint-Etienne podzieliło się punktami z Olympique Marsylia (2:2). Gospodarze zdobyli gola na wagę jednego „oczka” już w doliczonym czasie gry.
Marcelo Bielsa wie, że jego drużyna straciła ważne punkty
Kibice, którzy do ostatniego miejsca wypełnili trybuny Stade Geoffroy-Guichard musieli czekać na pierwszego gola do 54. minuty. Ku ich uciesze zdobyli go gospodarze, a konkretnie Max Gradel.
Potem bramki zdobywali podopieczni Marcelo Bielsy, a konkretnie Michy Batshuayi, który w ciągu zaledwie 180. sekund dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Kiedy wydawało się, że trzy punkty powędrują na konto marsylczyków, gospodarze odpowiedzieli. Już w doliczonym czasie gry do wyrównania doprowadził Mevlut Erdinc.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.