Nieciecza odrobiła dwie bramki i zremisowała z Łęczną, a Resovia pokonała wyżej faworyzowaną Puszczę.
Było to spotkanie spadkowiczów, ale o zupełnie innych możliwościach. Bruk-Bet chce szybko wrócić do Ekstraklasy, a Górnik wywalczyć spokojne utrzymanie.
Goście jednak nie przyjechali do Niecieczy na wycieczkę, co udowodnili postawą w pierwszej połowie. W 33. minucie dość niespodziewanie objęli oni prowadzenie. Damian Gąska pewnie wykonał rzut karny.
Kilka minut później Górnik podwyższył prowadzenie. Serhij Krykun skutecznie wykończył kontrę swojej drużyny.
W drugiej połowie Nieciecza zaczęła odrabiać straty. W 57. minucie bramkę kontaktową zdobył Tomas Poznar. Niemal dwadzieścia minut później strzelił wyrównującego gola po strzale głową.
W drugim meczu Resovia zanotowała swoją pierwszą wygraną w tym sezonie. Z nie byle kim, bo z Puszczą Niepołomice. Drużyna Tomasza Tułacza mogła wskoczyć na fotel lidera, ale chyba nie poradzili sobie z tym mentalnie. Rzeszowianie mogą odetchnąć z ulgą, ale wciąż czeka ją sporo pracy. Bramki dla rzeszowian strzelali Bartłomiej Wasiluk oraz Klaudiusz Krasa, a dla gości Artur Siemaszko.
Władze Śląska Wrocław odmówiły udziału w studiu TVP Sport
Studio TVP Sport odbyło się zgodnie z planem, mimo że mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków się nie odbył. Okazuje się, że władze Śląska nie chciały rozmawiać z dziennikarzami.