Kibice zgromadzeni na Villa Park nie zobaczyli goli w sobotnie wczesne popołudnie. Miejscowa Aston Villa zremisowała z Newcastle United w 2. kolejce angielskiej Premier League.
Piłkarze obu zespołów po pierwszej serii gier byli w zgoła odmiennych nastrojach. Gracze Paula Lamberta wygrali na wyjeździe ze Stoke (1:0), natomiast Newcastle przegrało u siebie z mistrzami Anglii – Manchesterem City (0:2).
Poziom zawodów w Birmingham – mimo że bramki nie padły – nie był najgorszy. W pierwszej połowie najbliżej strzelenia gola był Charles N’Zogbia, były piłkarz Srok, który uderzył z rzutu wolnego, a futbolówka minimalnie minęła bramkę Tima Krula.
W samej końcówce w wybornej sytuacji znalazł się Siem de Jong, ale przegrał pojedynek z Bradem Guzanem. Goście kończyli mecz w dziesięciu, bowiem w doliczonym czasie drugą żółtą kartkę ujrzał Mike Williamson.