Remisem zakończyło się towarzyskie starcie Hiszpanii ze Szwajcarią (1:1). Obie drużyny już za kilkanaście dni przystąpią do rywalizacji podczas mundialu w Rosji.
Hiszpanie jedynie zremisowali ze Szwajcarami (fot. Łukasz Skwiot)
Dla Hiszpanów i Szwajcarów mecz na Estadio de la Ceramica był jednym z ostatnich etapów przygotowań do finałów mistrzostw świata. Zdecydowanym faworytem do odniesienia zwycięstwa byli oczywiście gospodarze, którzy są uważani za bardzo mocnego kandydata do medalu podczas zbliżającego się wielkimi krokami turnieju.
Podopieczni Julena Lopeteguiego od pierwszych minut przeważali na boisku, jednak nie forsowali zbyt mocno tempa. Widać było, że piłkarze obu zespołów mają w nogach najtrudniejsze dni zgrupowań w nogach i brakuje im świeżości, co oczywiście miało swoje przełożenie na jakość widowiska.
Kibice w Villarrealu na otwarcie wyniku musieli czekać prawie pół godziny. David Silva dograł piłkę na skraj pola karnego rywala, a tam dopadł do niej młody obrońca Real Sociedad Alvaro Odriozola, który uderzył bez przyjęcia z powietrza i jak się okazało, przymierzył idealnie, tuż przy słupku.
— Selección Española de Fútbol (@SeFutbol) 3 czerwca 2018
Szwajcarzy nie mieli zbyt dużo do powiedzenia, natomiast Hiszpanie stworzyli sobie kilka szans na podwyższenie wyniku. Dwukrotnie do pozycji dochodził Andres Iniesta, jednak jego dwa strzały nie sprawiły zbyt wiele problemów bramkarzowi.
Kiedy wydawało się, że to gospodarze zdobędą drugiego gola, Helweci dość niespodziewanie odpowiedzieli. W 61. minucie nie popisał się David De Gea, który po kąśliwym strzale lewej strony próbował łapać piłkę, podczas gdy zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby jej sparowanie na rzut rożny. Bramkarz wybrał jednak inne rozwiązanie, a do lekko odbitej przez niego futbolówki dopadł Ricardo Rodriguez, który dobił ją do siatki.
Gol strzelony przez Szwajcarów w pełni ich zadowolił, ponieważ już do samego końca spotkanie znajdowali się oni w defensywie. Cóż jednak z tego, skoro ataki Hiszpanów nie przynosiły spodziewanych rezultatów. Zdecydowanie najlepszą okazję zmarnował Rodrigo, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył wprost w niego.
Kolejnych goli już ostatecznie na Estadio de la Ceramica nie obejrzeliśmy i mecz zakończył się remisem, który jest bez dwóch zdań wielkim sukcesem gości. Helweci nie mieli bowiem zbyt wiele do powiedzenia na boisku, jednak mimo tego udało się im zatrzymać mocnego rywala, który nie tak dawno potrafił rozgromić Argentynę. Taki rezultat przed mundialem na pewno doda Szwajcarom wiatru w plecy i pewności siebie.