Nie zobaczyliśmy ani jednego gola podczas starcia Rubina Kazań z Lokomotiwem Moskwa. Spotkanie nie stało na zbyt wysokim poziomie i ostatecznie zakończyło się remisem (0:0).
Krychowiak i Rubus nie poprowadzili swojej drużyny do zwycięstwa (fot. Reuters)
Polscy kibice spoglądali na Kazań ze szczególną uwagą, ponieważ – zgodnie z zapowiedziami – na boisku miało pojawić się dwóch reprezentantów naszego kraju. Była to sytuacja wyjątkowa, ponieważ od września w barwach Lokomotiwu gra tylko Grzegorz Krychowiak.
Tym razem do 28-letniego pomocnika dołączył nasz kolejny przedstawiciel w drużynie mistrza Rosji, a więc Maciej Rybus, który pauzował przez ponad dwa miesiące, a swój ostatni ligowy mecz rozegrał 1 września.
Jak się okazało, powrót „Ryby” nie pomógł zbytnio Lokomotiwowi, który przeciwko Rubinowi rozegrał bardzo słabe zawody. To gospodarze byli stroną przeważającą i prezentowali dużo lepszy futbol, jednak mimo przewagi nie udało im się skruszyć bloku obronnego gości.
Jeśli zaś chodzi o stołeczną drużynę, to jej występ w Kazaniu najlepiej podsumowuje statystyka celnych strzałów oddanych na bramkę przeciwnika, czyli okrągłe 0.
Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus przebywali na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Obaj zostali ukarani żółtymi kartkami za faule.
Po czternastu kolejkach Lokomotiw plasuje się na trzeciej pozycji w tabeli ligi rosyjskiej z dorobkiem 25 punktów, podczas gdy Rubin może się pochwalić 20 „oczkami” i szóstą pozycją.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.