Zagłębie Lubin zremisowało 0:0 z Pogonią Szczecin. Dla drużyny Leszka Ojrzyńskiego był to drugi remis z rzędu.
Na koniec soboty z 6. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasy Zagłębie Lubin na własnym stadionie podejmowało Pogoń Szczecin. Wygrany starcia na Dolnym Śląsku mógł zanotować średnią 2 punktów na mecz. Delikatnym faworytem wydawał się zespół Leszka Ojrzyńskiego, który w tym sezonie na własnym stadionie był jak dotąd niepokonany.
KOLEJNE 0:0 ZAGŁĘBIA
W Lubinie jednak od początku spotkania działo się niewiele. Znacznie więcej oglądaliśmy walki, fauli czy boiskowej przepychanki, nad którą wyraźnie nie panował Paweł Raczkowski, prowadzący to spotkanie. W efekcie po 23. minutach Pogoń musiała grać w osłabieniu. Czerwoną kartkę za niezrozumiałe zachowanie otrzymał Filip Cuić.
Co on zrobił?! 🫨 Filip Čuić wylatuje z boiska, Pogoń w dziesiątkę! 🔥
Po przerwie działo się jeszcze mniej. Jeśli mielibyśmy już wybrać drużynę, która lepiej operowała piłką, to wskazalibyśmy ekipę przyjezdną. Znowu w Ekstraklasie potwierdziło się, że gra w przewadze może być dla niektórych „pocałunkiem śmierci”.
W trakcie trwania drugiej połowy bardzo niezadowolony z sędziowania był Alex Haditaghi. Właściciel Pogoni w pewnym momencie zszedł na sam dół trybuny i zaczął w niecenzuralny sposób oceniać poziom sędziowania. Na boisku więcej tego dnia się nie działo. Zagłębie zremisowało z Pogonią i drugi raz 0:0.
Właściciel Pogoni zmienił miejsce na stadionie Zagłębia, by móc przy nadążającej się okazji pokrzyczeć na sędziów 🙉 #ZAGPOGpic.twitter.com/bS8AljV9P3
Pogoń Szczecin pokonała Piast Gliwice w spotkaniu rozgrywanym w ramach 9. serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu!