Faworytem meczu byli oczywiście goście, jednak ku radości miejscowych kibiców, już w 6. minucie Rodri dał prowadzenie gospodarzom. Napastnik Saragossy wykorzystał nieporozumienie w formacji pomocy, przejął piłkę i popędził na bramkę Królewskich. Będąc w sytuacji sam na sam z Diego Lopezem nie mógł się pomylić.
Real wyrównał jeszcze przed przerwą. Cristiano Ronaldo dość szczęśliwie ograł dwóch obrońców, wpadł w pole karne i strzałem przy krótkim słupku zdobył gola dla swojego zespołu. Jak się okazało, była to ostatnia bramka w tym spotkaniu. Ostateczny rezultat to 1:1.