Real Madryt zamierza zaskarżyć Inter Mediolan. „Królewscy” uznali, że Włosi posunęli się zbyt daleko w staraniach o pozyskanie Luki Modricia i przekroczyli przyjęte normy.
Inter chce Modricia, Real nie zamierza go sprzedawać (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Inter od kilku tygodni czyni podchody pod Chorwata i chciałby go za wszelką cenę sprowadzić na San Siro. W Madrycie są zdania, że Włosi złamali reguły gry, kontaktując się z piłkarzem za plecami klubu, co jak wiadomo jest dozwolone tylko w przypadku, gdy dany zawodnik ma pół roku do końca swojej umowy.
Real Madryt dał jasno do zrozumienia, że sprzedawać Modricia nie zamierza, a jeśli ktoś jest nim zainteresowany, to musi się liczyć z wyłożeniem na stół kwoty 750 milionów euro, która jest wpisana w kontrakt piłkarza jako klauzula odstępnego. Inter takich pieniędzy rzecz jasna nie ma, ale jak się okazało, nie przeszkodziło to włoskiej stronie na prowadzenie dalszych rozmów z chorwackim wicemistrzem świata.
Na Estadio Santiago Bernabeu postanowił powiedzieć „dość” i jak wynika z informacji „COPE”, szykują się do złożenia przeciwko Interowi oficjalnej skargi do FIFA.
Sprawa jest poważna, ponieważ historia zna przypadki, kiedy światowa federacja karała już kluby zakazami transferowymi za nielegalne próby kaperowania piłkarzy z ważnymi umowami. Jeśli zaś chodzi o Modricia, to jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2020 roku.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.