Real Madryt nieoczekiwanie zremisował z Rayo Vallecano 1:1 w 25. kolejce hiszpańskiej ligi. To raptem piąty remis Los Blancos w trwającym sezonie.
Takiego rezultatu raczej nikt się nie spodziewał. Real Madryt sensacyjnie zremisował z Rayo Vallecano 1:1. Nic nie wskazywało na stratę punktów Królewskich, tym bardziej, że Rayo w ostatnim czasie gra bardzo słabo i notowało serię porażek w rozgrywkach ligowych.
Mecz rozpoczął się świetnie dla lidera, który już w trzeciej minucie meczu wyszedł na prowadzenie za sprawą bramki Joselu. Jeszcze w pierwszej połowie Rayo zdołało wyrównać po golu Raula de Tomasa z rzutu karnego.
W drugiej połowie Real miał widoczną przewagę, ale nie udało mu się zdobyć drugiego gola w tym meczu. Królewscy byli pozbawieniu stylu, brakowało im dynamicznego rozegrania i sposobu, aby zwieńczył kreowane akcje strzałem.
Real jest dalej liderem, ale jutro Girona może odrobić trzy punkty i przewaga może stopnieć do trzech oczek. Rayo przerwało serię porażek i jest aktualnie na 14. lokacie w klasyfikacji ligowej.
Środkowy obrońca na celowniku Realu. To reprezentant Niemiec
W letnim oknie transferowym Real Madryt może sięgnąć po stopera z Bundesligi. Wysoko na liście życzeń włodarzy „Królewskich” widnieje nazwisko obrońcy Borussii Dortmund.
Portugalczyk odejdzie z Manchesteru City? Chcą go hiszpańscy giganci
Bernardo Silva latem może zostać wolnym zawodnikiem. 31-letniemu pomocnikowi wygasa w czerwcu kontrakt i nadal nie wiadomo, gdzie będzie grał w sezonie 26-27.