Mateo Kovacić zasugerował niedawno, że chciałby spróbować swoich sił w innym klubie i niewykluczone, że w lecie odejdzie z Realu Madryt. Na Estadio Santiago Bernabeu wcale jednak nie zamierzają się pozbywać utalentowanego Chorwata.
Mateo Kovacić chciałby odejść z Realu, ale… (fot. Łukasz Skwiot)
24-latek grał w ostatnich sezonach sporo, jednak nie można o nim powiedzieć, by był zawodnikiem pierwszego wyboru w Realu. Kovacić chciałby więc trafić do klubu, gdzie będzie grał regularnie, ale jak donosi „Marca”, w Madrycie wcale nie muszą dawać zielonego światła na jego transfer.
Hiszpański dziennik dotarł do informacji, z których wynika, że w umowie Chorwata zapisano klauzulę odstępnego, która wynosi aż 300 milionów, a nie jak do tej pory uważano 100 milionów. Jest oczywiście wykluczone, by jakikolwiek klub tyle za niego zapłacił, a to oznacza, że bez zgody Realu odejście piłkarza będzie wykluczone.
– Chciałbym częściej grać i myślę, że w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie odejście z Realu Madryt – powiedział chorwacki pomocnik przed kilkoma dniami.
24-latek trafił do ekipy „Królewskich” w 2015 roku. W ubiegłym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w 36 spotkaniach, w których zapisał na swoim koncie trzy asysty.
Arbeloa zabrał głos po bójce w szatni Realu Madryt. „To ja jestem za to odpowiedzialny”
Konferencja prasowa Realu Madryt przed El Classico została zdominowana przez ostatnie zdarzenie z udziałem Fede Valverde oraz Aureliena Tchouameniego. Ostatnie wydarzenia w Los Blancos skomentował Alvaro Arbeloa.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.