W jednym z najważniejszych spotkań czwartej kolejki La Liga Real Madryt pokonał Real Betis. Królewscy pozostali liderami tabeli.
Podopieczni Ancelottiego jeszcze nie stracili w tym sezonie punktów. (fot. Forum)
Dlaczego owo spotkanie było tak ważne? Ano dlatego, że zmierzyły się w nim drużyny zajmujące dwa pierwsze miejsca w stawce. W początkowych trzech kolejkach obie uzbierały dziewięć punktów. Dziś przynajmniej jedna z nich musiała stracić status nieomylnej.
Padło na Betis. W 17. minucie Sergio Canales zdobył dla niego bramkę, ale okazało się to niewystarczające do zatrzymania madrytczyków.
Dla tych już w 9. minucie trafił Vinicius Junior, któremu asystował David Alaba. Brazylijczyk popisał się sprytnym lobem.
Mecz na szczycie @LaLiga nie zawodzi! Najpierw Vinicius dla @realmadriden, później Canales dla @RealBetis i mamy 1-1 ????
32. kolejkę meczów La Liga otworzy starcie Realu Betis z Realem Madryt. Goście pragną odnieść drugie zwycięstwo z rzędu, ale gospodarze prawdopodobnie się im postawią.
Mecz z Celtą Vigo był ostatnim spotkaniem Lamina Yamala w sezonie 2025/2026. Gwiazda FC Barcelony zapowiada jednak, że w kolejnych rozgrywkach wróci silniejszy.