Praktycznie przy okazji każdego okienka transferowego wraca temat przeprowadzki Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt. Jak wynika z informacji „Don Balon”, na Santiago Bernabeu cały czas monitorują sytuację Polaka i bardzo możliwe, że jeszcze w czerwcu zostanie złożona w jego sprawie formalna oferta.
Robert Lewandowski wciąż na liście życzeń Realu Madryt (fot. Reuters)
28-letni napastnik Bayernu Monachium ma za sobą kolejny znakomity sezon. Podczas zakończonej niedawno kampanii strzelił on dla mistrza Niemiec 43 gole i zapisał na swoim koncie 10 asyst. Kilkanaście kolejnych bramek Robert Lewandowski zdobył także w reprezentacji Polski i nic dziwnego, że dziś uważa się go za jednego z najlepszych zawodników na świecie.
Bayern przedłużył z nim kontrakt do 2021 roku, ale „Królewscy” nie porzucili zainteresowania jego usługami. Florentino Perez widziałby w osobie Lewandowskiego następcę Karima Benzemy, który mimo dobrej końcówki minionego sezonu, zbierał raczej ostatnio dość przeciętne noty.
„Don Balon” uważa, że przyszłość francuskiego napastnika w Madrycie stoi pod znakiem zapytania, podobnie jak dalsza obecność w Realu Alvaro Moraty, który ma przenieść się w lecie do Manchesteru United.
Z nieoficjalnych źródeł wynika, że numerem 1 na liście życzeń „Królewskich” jest Kylian Mbappe z AS Monaco, ale jego wykupienie będzie niezwykle trudne, ponieważ klub z Księstwa oczekuje za niego około 130 milionów euro. W takiej sytuacji Florentino Perez zamierza grać na dwa fortepiany i jednocześnie sondować możliwość transferu Lewandowskiego.
Wartość „Lewego” wycenia się aktualnie na około 80 milionów euro (za transfermarkt.de).
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.
Co tu się wydarzyło? Wszyscy świętowali gola Viniciusa, skończyło się czerwoną kartką [WIDEO]
W 71. minucie Vinicius Junior pokonał bramkarza Villarrealu, czego od razu pobiegł mu pogratulować Jose Mourinho. Okazało się jednak, że Vini w trakcie akcji pociągnął rywala za włosy, co skończyło się wykluczeniem go z boiska.