Real Madryt ma problem z Jamesem Rodriguezem. Kolumbijczykowi obiecano bowiem nowy kontrakt, jednak na moment obecny niewiele wskazuje na to, by jego umowa miała zostać renegocjowana.
Przypomnijmy, James trafił na Estadio Santiago Bernabeu w lecie 2014 roku, po niezwykle udanych dla siebie mistrzostwach świata. Real zapłacił wtedy za niego 80 milionów euro, a sam zawodnik otrzymał pensję rzędu pięciu milionów euro za sezon.
Jak donosi „Marca”, kierownictwo klubu obiecało Kolumbijczykowi, że po upływie 1/3 jego kontraktu, zostaną mu zaproponowane lepsze warunki finansowe. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w Madrycie mają spore zastrzeżenia do profesjonalizmu Jamesa.
O co chodzi? O złe prowadzenie się piłkarza, który – jak wynika z prasowych doniesień – nie przykłada się do treningów i ma nadwagę, co może świadczyć o tym, że jego tryb życia pozostawia wiele do życzenia.
„Marca” podaje w tym przypadku przykłady Mesuta Oezila i Angela Di Marii, z którymi były takie same problemy. Jak to się wszystko zakończyło, doskonale pamiętamy. Niemiec i Argentyńczyk zostanie bez żalu sprzedani do innych klubów.
Media: Barcelona ściągnie latem gracza Manchesteru City?
Rayan Cherki znalazł się na radarze FC Barcelony. Mistrzowie Hiszpanii chcą wykorzystać sytuację, w której Obywatele będą zmuszeni do sprzedaży swoich gwiazd.
Media: Wiadomo, co ze zdrowiem Raphinhi! Kibice mogą spać spokojnie
Gwiazda FC Barcelony musiała opuścić zgrupowanie reprezentacje Brazylii po tym, jak doznała kontuzji uda. Wygląda na to, że napastnikowi jednak nic poważniejszego nie dolega.