120 minut i seria rzutów karnych potrzebne były do rozstrzygnięcia finału Pucharu Króla. Jedenastki lepiej wykonywali piłkarze Realu Betis i to oni, a nie zawodnicy Valencii, sięgnęli po trofeum.
Joaquin pamięta z boiska poprzedni triumf Betisu w Pucharze Króla. (fot. Reuters)
Jedyne gole z gry padły w pierwszych dwóch kwadransach rywalizacji. W 11. minucie piłkę w siatce umieścił Borja Iglesias, któremu podał Hector Bellerin. W 30. minucie do wyrównania doprowadził Hugo Duro, a asystę zanotował Ilaix Moriba. Wynik 1:1 utrzymał się do końca dogrywki.
W konkursie rzutów karnych Real Betis był bezbłędny, wykorzystał pięć z pięciu uderzeń. Jeśli chodzi o Valencię, w czwartej serii pomylił się Yunus Musah. To przesądziło o zwycięstwie podopiecznych Manuela Pellegriniego.
— Real Betis Balompié ???????? (@RealBetis) April 24, 2022
Co ciekawe, ekipa z Sewilli jest pierwszą w historii, która sięgnęła po dwa Puchary Króla dzięki triumfom w serii rzutów karnych. W 1977 roku pokonała w ten sposób Athletic.
Real Betis ma w dorobku trzy puchary kraju. Poprzedni zdobył w 2005 roku. I wtedy, i dzisiejszej nocy trofeum wzniósł w górę legendarny Joaquin.
Gwiazdor FC Barcelony z powodu problemów mięśniowych został zmieniony przez Endricka w przerwie towarzyskiego spotkania z Australią. Nowe informacje w kwestii jego stanu zdrowia przekazały katalońskie media.
Jose Mourinho mógł poprowadzić reprezentację zamiast Realu Madryt
Jose Mourinho 1 lipca zastąpił na ławce trenerskiej Królewskich Alvaro Arbeloę. Jak się jednak okazuje, The Special One mógł wylądować w zupełnie innym miejscu.
Kylian Mbappe nabawił się niegroźnej kontuzji kolana podczas meczu reprezentacji Francji z Turcją. Hiszpańskie media donoszą, kiedy gwiazdor Realu Madryt będzie mógł wrócić do gry.
Czołowa postać FC Barcelony z kontuzją! Jest pierwsza decyzja!
Eric Garcia nie pomoże reprezentacji Hiszpanii w kolejnych meczach Ligi Narodów. Obrońca FC Barcelony doznał urazu podczas rozgrzewki przed spotkaniem z Anglią i ostatecznie nie pojawił się na boisku.