Raul stwierdził, że mimo niekorzystnego wyniku w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów z Manchesterem United, w rewanżu wszystko może się zdarzyć. Schalke 04 Gelsenkirchen przegrało z wicemistrzem Anglii 0:2 i jest bliskie odpadnięcia z rozgrywek.
– Zobaczymy, co się stanie w rewanżu. Może jakiś rzut karny dla nas, który wyeliminuje Manchester? W futbolu nie ma rzeczy niemożliwych – powiedział były piłkarz Realu Madryt. – Spodziewaliśmy się innego wyniku, ale i tak jesteśmy zadowoleni, bo zagraliśmy na swoim poziomie. Inna sprawa, że rywale grali na innym. Żałuję jedynie tego, że nie stworzyliśmy zbyt wielu sytuacji strzeleckich i straciliśmy oba gole w ciągu dwóch minut. Jednak i tak gra w półfinale Ligi Mistrzów jest dla naszych fanów wielkim powodem do dumy – stwierdził Raul, dla którego mecz rewanżowy może być ostatnim w Lidze Mistrzów. – Ostatnie spotkanie w Champions League na Old Trafford? Wcale mnie to nie zaboli – zaznaczył hiszpański napastnik.
Bayern Monachium rozgląda się za golkiperem, który w przyszłości wejdzie w buty Manuela Neuera. W orbicie zainteresowań klubu ze stolicy Bawarii znalazł się Bart Verbruggen z Brighton & Hove Albion.