Europejska Federacja Piłkarska nie zamierza wszczynać śledztwa w sprawie incydentu do jakiego doszło w trakcie otwartego treningu reprezentacji Holandii w Krakowie.
Przypomnijmy, że podczas zajęć Pomarańczowych na stadionie Wisły Kraków przy Reymonta, grupka kilkunastu osób (których nie powinniśmy się bać nazwać idiotami) zaczęła naśladować odgłosy wydawane przez małpy. Temat bardzo szybko podchwyciły zagraniczne media, które poinformowały całą Europę o rasistowskim incydencie podczas EURO.
W reprezentacji Holandii gra bowiem wielu czarnoskórych zawodników (m.in. Nigel De Jong czy Jetro Willems) i chociaż Oranje nie przywiązali zbyt wielkiej wagi do całej sprawy, bo ich zdaniem był to „głupi wybryk”, to wiadomość z Krakowa poszła w świat.
UEFA nie zamierza interweniować. Zdaniem przedstawicieli europejskiej centrali, zachowanie niesfornych kibiców może mieć swoje podłoże w proteście sympatyków Wisły Kraków przeciwko udostępnieniu obiektu przy Reymonta właśnie dla Holendrów.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?