Raport olimpijski: Mocna Brazylia i fatalna Hiszpania
Za nami kolejna runda spotkań męskiego turnieju piłkarskiego podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Poznaliśmy kilka pierwszych rozstrzygnięć, nie zabrakło wielkich niespodzianek.
Czy ktoś znajdzie receptę na Brazylijczyków? Canarinhos to obecnie murowani kandydaci do złota
Największą sensacją niedzieli, a kto wie, czy nie całego turnieju była druga porażka Hiszpanii. La Furia Roja przegrała z Hondurasem 0:1 i straciła szanse na awans do ćwierćfinału. Klęska młodych Hiszpanów dziwi tym bardziej, że stawili się oni w Londynie w bardzo mocnym zestawieniu, a ich grupa wcale nie należała do najtrudniejszych. Papierowe spekulacje nie miały jednak na boisku żadnego znaczenia, dlatego Jordi Alba, Javi Martinez, David De Gea i spółka wrócą do domów już po trzech meczach.
Na zupełnie innym biegunie należy umieścić Brazylijczyków i Japończyków, którzy wygrali swoje drugie spotkania i z kompletem punktów zameldowali się w najlepszej ósemce turnieju. Canarinhos są obecnie niekwestionowanym faworytem do zdobycia złotego medalu. Styl i luz jaki prezentują w swojej grze, musi budzić podziw i ciężko sobie obecnie wyobrazić zespół, który byłbym im w stanie zagrozić w Londynie.
Ważne trzy punkty zdobyli dzisiaj gospodarze. Wielka Brytania pokonała Zjednoczone Emiraty Arabskie i przed ostatnią rundą spotkań ma spore szanse na awans do kolejnej rundy. Piłkarze Stuarta Pearce’a muszą jednak się mieć na baczności ponieważ ich rywalami w walce o ćwierćfinał będą rewelacyjni Senegalczycy i zawsze grozi Urugwajczycy.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.